W dniu 16.06.29005r. do Sądu Gospodarczego w Gdańsku został złożony wniosek o upadłość spółki Greenhouse , podpisany przez prezesa Tomasza Tokarskiego.
Wniosek jak jeden z wielu. Cóż , jedne firmy rozwijają się, inne upadają.
W załączonej do wniosku listy wierzycieli spółki jest 40 jednostek służby zdrowia.
I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że firma Greenhouse (pisała o niej w swoich artykułach Blanka Mikołajewska z Polityki ) zajmowała się procederem skupowania długów zadłużonych szpitali.
Jak więc możliwe jest, aby we wniosku o upadłość poszkodowanymi były ...szpitale? Oto jest pytanie!
Dlaczego firma, która skupiła długi , (przez złożenie wniosku o upadłość) jako swoich wierzycieli wykazała :
Np. Szpital Wojewódzki im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku na kwotę oko. 50 000zł
Samodzielną Kolumnę Transportu Samochodowego (Pogotowie) w Gdańsku na kwotę 100 000 zł, (obecnie ta jednostka jest niewypłacalna i stoi w obliczu konieczności rozpadu)
Pogotowie w Gorzowie na kwotę 700 000 zł
Elbląski Szpital Wojewódzki na kwotę 140 000 zł itd. itp.
Proceder wykupu długów szpitalnych polegał bądź na bezpośrednim wykupie , bądź na pośrednictwie pomiędzy bankiem ,a zadłużonym szpitalem. Teoretycznie więc żaden z podmiotów, którego długi wykupiono, nie powinien znaleźć się na liście wierzycieli Greenhouse. Znalazło się aż 40.
Czyżby jakimś trafem , pieniądze z NFZ trafiały na konto Greenhouse ,a nie docierały bezpośrednio na konto ‘wykupionego dłużnika”?
Sprawa jest nad wyraz interesująca. Ciekawe, czy Sąd Gospodarczy wnikliwie rozpatrzył tą ,dziwną w przypadku działalności firmy , listę wierzycieli?
Pikanterii niewątpliwie dodaje fakt, że Greenhouse to spółka powołana przez znaną Kancelarię Sopocką, Głuchowski , Jedliński, Zwara. O której głośno jest w ostatnich miesiącach w aspekcie różnych dziwnych spraw, w tym ostatnio nagłośnionej afery sopockiej (prezydent z PO Jacek Karnowski).
Pan mecenas Zwara był doradcą byłej minister Zdrowia, nieżyjącej już Franciszki Cegielskiej. Doradcą ds. restrukturyzacji zadłużenia szpitali. Per saldo : firma dług wykupiła , na skupie (wg Blanki Mikołajewskiej firma zarobiła miliony złotych ), a dług z powrotem obciąża dłużnika.
Cud? Czy też finezyjny przekręt , przygotowany przez doskonałą kancelarię prawną. Czy Sąd Gospodarczy będzie miał odwagę dociekać przyczyn opisanego zjawiska w stosunku do doskonale znanych na Wybrzeżu ,prawników?


Komentarze
Pokaż komentarze (8)