Muzyka komponowana ad hoc przez stoczniowców
Libretto
Akt I
Scenografia: elegancki stół konferencyjny, mikrofony Strój zaprojektowany przez Armaniego, lub pokrewnego.
Konferencja prasowa ministra Grada. Minister ujawnia Księgę Dżungli prywatyzacji polskich stoczni. Wskazuje winnych tragicznej sytuacji -są nim premier i minister ,poprzednicy Ministra Grada.
Ujawnia pełną mobilizację podległych mu służb w szczególności, a całego rządu PO w ogóle – do :
1.złożenia w terminie projektu prywatyzacji stoczni Gdynia i Szczecin , zawarte w ofertach potencjalnych inwestorów. Sam jeszcze ich nie zna, bo umowy z inwestorami nie zostały podpisane, Będą bowiem negocjowane i przekazane do Komisji EU w terminie najdalej do 12 września.
2. dofinansowania stoczni na kwotę , która odkryje w akcie II ,ale zapowiada ,ze będą to porażające kwoty Komisja EU zatwierdzi albo nie. Ale ma dla Komisji poważne argumenty .Ujawnia swoją tajną broń : Unii zależy ze względu na konkurencję jako stanowią dla stoczni unijnych polskie stocznie, na ograniczeniu produkcji statków. I albo Minister ograniczy, a Unia przymknie oko na kolejne dofinansowanie ,albo będzie konkurencja.
Minister ma także plan awaryjny – w zanadrzu przeproszonego za arogancję poprzedników , wspaniałego inwestora(specjalistę od inżynierii finansowej z Holandii). Oraz sztab zagranicznych prawników w Brukseli. W końcowej scenie ujawnia gorączkowa pracę w Ministerstwach nad programem zwolnień i pomocy dla tracących pracę w stoczniach robotników.
Akt II .
Scenografia : Sala Sejmowa. Na widowni , na poczesnym miejscu siedzi Legendarny Wojownik Bolesław , Lech I , w otoczeniu młodych, urodziwych fanek. W oddali widać grupkę stoczniowców.Mównica.
Grad ujawnia dalsze szczegóły ze swojej księgi. Pada imponująca kwota dofinansowania:835 mln !!! Legendarny Wojownik tryumfująco kiwa głową. Minister zdradza także publiczności , że inwestorzy zainwestują zawrotną kwotę 320 mln EU , w tym 200 mln w stoczni Gdynia , w stoczni Gdańsk 120 mln Eu .a 100 mln w stoczni Szczecin.
Grunty stoczniowe zbędne zostały wycenione , można je sprzedać .Pieniądze ze sprzedaży – zainwestować w firmę. Inne grunty też, można sprzedać jak będą niepotrzebne – i też zainwestować. Potem ujawnia ,że cały projekt likwidacji mocy przerobowych stoczni jest fantastycznie zabezpieczony w punktu widzenia interesów zarówno stoczni jak i państwa.
Stoczniowców minister zapewnia, że konsekwencje w stosunku do winnych zaniedbań,będą wyciągnięte.
Środkowa strona wypełnionej po brzegi sali sejmowej zastyga w zachwycie.
Epilog
Pomocnik ministra ogłasza ,że poprzednik Grada zostanie postawiony przez Trybunałem Konstytucyjnym. Stoczniowcy zbierają się w kuluarach. Analizują sytuację. Gdańsk ma się połączyć z Gdynią. Gdańskowi inwestor obiecał inwestycje na kwotę 700 mln zł, czyli ponad 200 mln Eu bez połączenia z Gdynią. Obecnie mają na koncie ponad 90 Eu, czyli .....Wszystkie stocznie mają interesujące dla developerów grunty. Tak się składa, że władze miejskie, które będą nadzorowały prawidłowość transakcji gruntowych, pochodzą z opcji rządzącej. Stoczniowcy widzieli , co się stało z gruntami takich firm jak Dalmor, czy PLO...
Jeśli Komisja EU zaaprobuje plan – masowe zwolnienia ..jeśli nie –upadłość. Początkowa euforia opada. Gdańsk, który jest w dobrej sytuacji finansowej, poniesie solidarnie konsekwencje z pozostałymi stoczniami. Ba, ponieważ ma najciekawsze grunty, pewnie zapłaci najwyższą cenę.
Po chwili namysłu : wypowiadają rządowi wojnę.


Komentarze
Pokaż komentarze (11)