Spotkał kot bury śliczną kotkę
I pocałował kotkę –trzpiotkę.
Na zapowiedzi w urzędzie dał
(uprawomocnić namiętność chciał)
Lecz kotka chciała wiedzieć przeszłości,
(bo w kocim jak i ludzkim rodzie,)
zazdrość towarzyszy zawsze miłości:
Pytała więc kotka kota co dzień:
czy jestem pierwsza w twym kocim życiu?
czy inne przede mną kot już miał?
Kot bury milczał zawsze skrycie,
aż raz otworzył pyszczek i wyrzekł :miau…
Wyrzutów gorzkich na głowę kota
Spadła lawina z ust kotki-trzpiotki.
Przebrzydły kłamczuch, taki niecnota,
śmiał dybać na cześć niewinnej kotki?
Tak bardzo była oburzona,
Że zapomniała o kociej gwarze…
Tak w kocim jak i ludzkim rodzie,
miłość i rozum nie chodzą nie w parze



Komentarze
Pokaż komentarze (2)