Bóg nagle dusze moją wziął
Anieli wiedli ją do nieba.
Wyście płakali-jam był rad,
czyż więcej szczęścia było trzeba?
Zapalcie lampkę w mym mieszkaniu,
pomódlcie się o spokój duszy.
I już nie płaczcie.Jam jest rad,
a mego snu cny żal nie skruszy.
15 luty 1978 r



Komentarze
Pokaż komentarze (8)