Żeby dokopać komuś, puszczamy hamulce wszystkiemu:
zdrowemu rozsądkowi , prawdzie, także przyzwoitości.
Pod hasłem : my blogerzy , mamy prawo. Szczególnie jak to na nasz blog wchodzą komentatorzy. I mają zdanie odmienne. Nie daj Boże . w sposób ostry wyłuszczone.
Wolność Tomku w swoim domku.
Mamy więc prawo opierać swoje posty na czym chcemy, ale biada temu, kto prawa nie uzna. albo wyszydzi.
Po aferze Wolszczana, skomentowanej i opisanej kilkanaście razy, przyszła pora na skandal w Sejmie. Kilku posłów wyłudza pieniądze za posiedzenia, na 300 zł się pokusili, hańba, kłamią a w dodatku z Prawa i Sprawiedliwości.
Na dowód bezeceństwa załączone są odręczne (prywatne) prośby o usprawiedliwienie nieobecności w Sejmie kilku posłów. Tzw dowód niezbity. Który nawet w przypadku jednego blogera jest podstawą do doniesienia do prokuratury.
Bo oto szef PiS Jarosław Kaczyński, bezczelnie prosi o usprawiedliwienie 3 dni nieobecności z ” niemożliwych do określenie powodów”: te dni to 9,11 i 24 .07.2008 r Mojzeswoicz (13.06.2008),Piecha(9,11 i 23.07) Tchórzewski( 11/13.07 oraz 9/11.07),Nelly Rokita (11.13.06), Ludwik Dorn (22,23 .07) Wasserman (13.06.2008). Dowiadujemy się ,że dochodzenie toczy się także w sprawie Z.Ziobro, M.Kuchcińskiego, E.Gosiewskiego i innych.
Nie mamy już niezbitych dowodów postaci kopii próśb tych osób o usprawiedliwienie wraz z uzasadnieniem ,za to mamy powód jednoznaczny do opluwania.
Przyjrzyjmy się bliżej doniesieniom do prokuratury oraz wycenie na 300 zł honoru członków PiS.
Jak wiadomo chodzi o to, że podobno posłowie PiS , którzy byli na posiedzeniu Komisji Etyki Poselskiej w sprawie odebrania immunitetu Zbigniewowi Ziobro , bezprawnie opuścili salę Sejmową i w obawie przed potrąceniem diety, pisali prośby o usprawiedliwienie nieobecności.
Zgodnie z obowiązkami posła i senatora ;„Tryb rozpatrywania spraw posłów lub senatorów niewykonujących obowiązków poselskich lub senatorskich, jak również zasady odpowiedzialności regulaminowej posłów lub senatorów określają regulaminy Sejmu lub Senatu.” Zatem zajrzyjmy do regulaminu Sejmu
:Art. 24 1. Marszałek Sejmu zarządza obniżenie uposażenia i diety parlamentarnej albo jednego z tych świadczeń, jeżeli tylko ono przysługuje posłowi: 1. o 1/30 za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności na posiedzeniu Sejmu lub za niewzięcie w danym dniu udziału w więcej niż 1/5 głosowań, 2. o 1/30 za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności na posiedzeniu komisji, jeżeli liczba tych nieobecności przekroczyła 1/5 liczby posiedzeń komisji w miesiącu kalendarzowym.
Wiemy zatem ,że posłowi można potrącił 1/30 uposażenia jeśli był NIEOBECNY w danym dniu ,bądź nie brał udziału w więcej niż 1/5 głosowań w danym dniu.
Co się wydarzyło w dniu 23 sierpnia?Posiedzenie Komisji Etyki Poselskiej rozpoczęło się o godzinie 11 (jeśli dobrze pamiętam) dnia 23.08,2008 r. ( Wprawni komentatorzy wydarzeń Sejmowych, a do takich zaliczam popularnych w salonie blogerów, wiedzą, że kiedy mają być bloki głosowań w tym czasie nie zwołuje się posiedzeń Komisji) Wszystkie głosowania, a były ich 4, zostały zakończone do godziny 10.28
Ponieważ posłowie PiS byli na sali obrad w trakcie glosowania ,byli tez obecni w Sejmie – nie istnieje żaden powód do obniżania im diety. Wszyscy wymienieni przez jedną blogerkę posłowie byli obecni podczas głosowań. Można bardzo łatwo to sprawdzić.(Z wyjątkiem posłów Dorna i Piechy, których tego dnia nie było w Sejmie, a więc i na sali obrad Komisji Etyki Poselskiej) .Nie było tez na pewno posła Ziobro.
Zgodnie z regulaminem Sejmu oskarżani posłowie nie mają powodu do pisania podań (poza posłami Dornem i Piechą) o usprawiedliwienie nieobecności bądź nie wzięcia udziału w glosowaniu. Ale kto by się takimi drobiazgami przejmował. Jest afera, dokopać. Dokopać także tym , którzy się nie zgadzają .
Pozwolę sobie załączyć wymianę zdań pomiędzy blogerami przy okazji tej sprawy, która mnie w sposób wyjątkowy poruszyła :Właściel bloga do komentatora, kwestionującego zasadność doniesienia do prokuratury:
To z tych jego akt, podczas przepisywania nauczyłaś się metod dyskredytacji słów przeciwnej strony?
I bardzo ciekawa rzecz – czyżbyś nigdy teczek IPNowskich nie miała w rękach?
Nawet teczeki tatusia?
Naprawdę nie wiesz, jak wyglądały donosy za PRL i musisz je sobie wyobrażać?
Przejrzyj jeszcze raz te akta tatusia, które przepisywałaś – będziesz wiedziała jak wyglądały donosy w PRL.
2008-09-20 01:komentator:
Miło się czyta....
Mam w nosie Twojego ojca kimkolwiek jest
Wychował wredną córkę, której się wydaje, że może bezkarnie obrażać innych.
Otóż nie może!
Nawet jeśli jest tylko anonimowycm nickiem.
I nie strasz mnie kotku sądem – chętnie poznam Twoją tożsamość......
Od tego są tzw. ciała statutowe. Wiem, że sprawa pani Lidii Staroń jest ostatnio dość głośna i wiem, że jest rozpatrywana na szczeblu Zarządu Głównego PO.
Mogę obiecać, że postaram się zebrać maksimum informacji w tej sprawie i rzetelnie je przedstawię.
Dziękuję za zaufanie.”
Dodatkowy smaczek w sprawie?
http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&6&20&4 http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&6&20&5http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&6&20&6 http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowaniaL?OpenAgent&6&20&7


Komentarze
Pokaż komentarze (43)