Może ostatni, co tak poloneza wodzi!"
| plik | rozmiar | jakość |
| ASF Media Player | 351k | normalna |
Zbliża się 90 rocznica odzyskania niepodległości przez Polskę. Tą Polskę , która była także źródłem rozszerzania się wolności europejskiej w 70 lat później.
Nieprzypadkowo od Polski się zaczęło, chociaż trwają spory o suflera zdarzeń.Do każdej rewolucji potrzebny jest Naród, przywódcy sami nic nie zrobią. I musi to być naród niepokorny. Polacy takim narodem byli i są. Czy będą?
Czy zdołają przetrwać nawałnice głupoty i niszczenia podstawowych pojęć takich jak prawo, dobro Państwa , honor i Ojczyzna?
Czy zdołają się oprzeć słodkiej magii nieposłuszeństwa obywatelskiego, do którego otwarcie władza namawia , gdy to jej wygodne?
Czy zdołają dobrze wybrać pomiędzy lekkością bytu, a lekkością sumienia? W państwie, gdzie swoistym credo jest stwierdzenie, że odcinek dobrego życiorysu daje alibi nie tylko dożywocie,(dla niewierzących) ale także życie pozagrobowe?
Gdzie haseł rzucanych na wiatr nikt usiłuje egzekwować?
Rocznice niepodległości każde państwo obchodzi dostojnie. To powód do dumy i święto tożsamości narodowej. Bal przy okrągłej rocznicy to doskonała okazja do promocji własnego kraju. Na której wszystkim powinno zależeć.
Powinno. Ale nie wtedy, gdy nie rozróżnia się interesu Państwa od interesu własnego, czy własnej partii.
Prezydent Polski zaprasza przywódców Europy na Bal Niepodległości Polski w Operze Warszawskiej. Nieważne nazwisko, ważne ,ze jest głową państwa. Wszystkie służby dyplomatyczne, na czele z Ministrem Spraw Zagranicznych zwierają szyki , aby Polska wypadła jak najdostojniej. Bo to nasza, wspólna Polska. Polska Prezydenta, Premiera i całego rządu.
To powyżej, to marzenie. Poniżej :rzeczywistość:
Polska": Minister kultury Bogdan Zdrojewski ma już gotowy wniosek o odwołanie Janusza Pietkiewicza, szefa Teatru Wielkiego – Opery Narodowej i głównego koordynatora prezydenckiego balu z okazji 90. rocznicy odzyskania niepodległości. Podobno nie tylko szef, ale cała ekipa.
Media piszą o drugiej rocznicy i o drugim balu. Balu Noblisty Lecha Wałęsy. Informują ,żę podobno na Bal Wałęsy przyjadą wszyscy ważni przywódcy, bo Wałęsa jest lubiany.W przeciwieństwie do Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Polskę na balu u Wałęsy będzie reprezentować cały rząd , z Premierem (kandydatem na przyszłego prezydenta kraju). Sondażownie prześcigają się w pytaniach : który bal ważniejszy? Do kogo byś poszedł na bal, do Kaczyńskiego czy do Wałęsy?
Brak reakcji rządu, jednoznacznej deklaracji, że racja stanu naszego kraju jest najważniejsza i Premier wraz z rządem i służbami dyplomatycznymi przyłącza się do lobbowania na rzecz uczestnictwa jak największej ilości głów Państwa z całego świata w balu z Okazji Odzyskania Niepodległości przez Polskę- świadczy o kompletnym odrzuceniu podstawowych wartości.
A media? Miast pytać dlaczego tak nie jest , rajcują się rywalizacją. Nikt nie napisze, że żaden Noblista nie urządza rocznicowych bali. Że to tylko Wałęsie do głowy bizantyjskie uczty przychodzą., których sam nie finansuje .
Byle Kaczyńskiemu dokopać.
Co gorsza, społeczeństwo też bezkrytycznie rywalizację ogląda . Cóż, przykład idzie z góry. Milczą autorytety, tak skore do pouczania społeczeństwa ,co prawe jest , a co nie.
A przecież są takie momenty w życiu, gdzie animozje należy zamknąć w szkatułce niepamięci. Na ten nadzwyczajny czas.


Komentarze
Pokaż komentarze (41)