Powoli polska scena polityczna przemieniła się w cyrk.
Początki były skromne. Oto MSWia odmówiła zapłaty za karetkę , która była „w pogotowiu” w czasie pobytu prezydenta w rządowej rezydencji w Juracie. Powód odmowy : prezydent był tam prywatnie na wakacjach. Karetkę zamawiał BOR , nie kancelaria prezydenta.
Potem nastąpiły cięcia w budżecie dla prezydenckiej kancelarii –powód: oszczędności. W tym czasie inna kancelaria płaciła extra ponad 1,6 mln za wyprawę życia do Peru. Bo to była ważna oficjalna wizyta, który przyniosła Polsce nieopisane korzyści polityczne i gospodarcze.
Następnie rozpoczęło się rozliczanie prezydenta z jego stanu zdrowia. Najpierw delikatnie ,potem- za aprobatą żądnych sensacji mediów- na całą parę. Główny Clown III RP , niezrównany Paligłup zaatakował biegunkami, Alzhaimerem, demencją, alkoholizmem itp. Wtórował mu Clown Niesiołowski, nie ustając w barwnych epitetach, ośmieszających głowę państwa. Te opinie bardzo skrupulatnie były powielane we wszelkich możliwych mediach. Najczęściej bez negatywnego komentarza.
Przez media przebiega historia bohaterskiego pilota, który odmawia prezydentowi lądowania w Tbilisi. Ta odmowa jest przyczyną odznaczenia pilota przez ministra ON
Pierwsze starcie o wjazd na szczyt w Brukseli , zakończyło się po awanturce przyzwoicie. Może zdecydował rozsądek ,ponieważ to prezydent zajął od pierwszej chwili konfliktu w Gruzji zdecydowane stanowisko, w przeciwieństwie do ociągającego się rządu. Pojechał i premier i prezydent, a nawet wspólnie wyrażali zadowolenie z możliwości lobbowania z większą ilością przedstawicieli Unii , niż mogliby to czynić jadąc w pojedynkę. Sikorskiemu prezydent odstąpił na odpoczynek własną salonkę ( czyżby prezydent był silniejszego zdrowia niż młody minister ?)
Przygotowano budżet. W nim kolejne cięcie wydatków kancelarii prezydenta. Powód- ten rząd oszczędza.
Minister Obrony nie zaprasza Naczelnika sił Zbrojnych na manewry wojskowe. IV władza życzliwie się temu przygląda.
Nieliczni zauważają kolejny skecz: oto dowódca wojskowy zaprasza prezydenta na obchody uroczystości, za co ma być zdymisjonowany. Na uroczystość w ramach protestu nie przybywa minister obrony .
Ponieważ nie było negatywnych reakcji w sprawie ze strony IV władzy (mediów), pora na wielki Gag w cyrku. Rada Ministrów ustala skład delegacji na szczyt , nie wpisując prezydenta. Takie jej prawo. Nie może jednak skutecznie tym prezydenta zamknąć w jego pałacu. Tak więc braknie najpierw pilota , który zachorował , pojawiają się opinie ,ze Konstytucja nie pozwala prezydentowi brać udziału w szczycie ..
Kiedy prezydent nie zmienia zdania, do znanej dwójki Clownów dołącza w nowej dla siebie roli Clowna , minister MSZ , który publicznie „pada na kolana i błaga „ głowę państwa ,żeby nie szkodziła Polsce” Mocny skecz. Oto minister SZ publicznie sugeruje ,że prezydent może działać na szkodę państwa, które reprezentuje. Ale i to mija bez echa. Media skupiają się na visibilty skeczu. Naganność takiej sytuacji kontestują bardzo nieliczni.
Ponieważ prezydentem Polski jest Kaczyński, wolno ośmieszać urząd prezydenta na skalę dotąd nie spotykaną. Nigdzie na świecie.Bo atak na urząd prezydenta, to działanie na szkodę samego urzędu , anie osoby tylko.To psucie państwa.
Do Brukseli jeżdżą prezydenci i premierzy z większości krajów, gdzie jest kohabitacja..Finlandia, Litwa, Estonia, Łotwa , Bułgaria, Rumunia. W trakcie ostatniego spotkania prezydent –premier, prezydent zaproponował premierowi, żeby ten – jeśli ma ochotę, uczestniczył w wyjazdach na forum ONZ czy NATO , na które zwyczajowo jeździł prezydent.
W odpowiedzi na propozycję tak pojętej pracy na rzecz państwa , premier odpowiedział ustami swojego ministra: kancelaria rządu odmawia podstawienia samolotu wojskowego prezydentowi, ponieważ jest o jego wyjazd prywatny. Samolotu wojskowego , zwierzchnikowi sił zbrojnych .


Komentarze
Pokaż komentarze (17)