Stosunek do wiary katolickiej premiera Tuska, w świetle jej kanonów, jest dość swobodny (ślub kościelny prze wyborami prezydenckimi).A czegoś mu jednak potrzeba , bo ciągnie się za nim „mini” fatum’ .Jak tylko zaplanuje jakiś urlop, w kraju coś dzieje.
W lutym ,kiedy jeździł w Alpach z rodziną na nartach, w kraju trwały protesty służby zdrowia, a lekarze mieli premierowi za złe ,że nie brał udziału w finalnych negocjacjach.
Kiedy wyjechał w podróż życia do Peru, spadły mu notowania, bo większość Polaków miała mu to za złe.
Może dlatego latem Premier stanowczo powiedział :” Ministrom musi wystarczyć tydzień letnich wakacji - powiedział premier, tłumacząc, że rząd nie może sobie zafundować przerwy wakacyjnej. Sam Donald Tusk wybiera się na siedmiodniowy urlop we wrześniu. Z dziećmi (sic!)Dokąd? Tego szef rządu nie chciał zdradzić. „Zabrzmiało to zarazem ładnie ,ale dziwnie. Bo te dzieci to jakieś wyrośnięte, syn właśnie po ślubie , córka na wydaniu. W dodatku w porze , kiedy rozpoczynają się zajęcia na uczelniach (córka)...ach , ten PR.
I pojechał na ten tygodniowy urlop, tyle ,że tydzień zaczął premier w czwartek. A właśnie toczyły się finalne boje w UE o polskie stocznie. Więc stoczniowcy mieli premierowi jego nieobecność w tym czasie za złe.
W tym roku mieliśmy wyjątkowo długa przerwę świąteczno-noworoczną.Po której premier niezwłocznie udał się na urlop.
„Tusk rozpoczął rok od porażki
Premier Donald Tusk wziął udział w Gdańsku w noworocznym meczu piłkarskim, w którym jego drużyna dostała srogie baty. Komentatorzy mają nadzieję, że porażka piłkarskiej ekipy szefa rządu nie wróży niczego złego Polsce i wiążą występ Tuska z permanentnie prowadzoną przez niego kampanią prezydencką. - Wszystko wskazuje na to, że pan premier trenuje do wyborów prezydenckich - podkreśla publicysta Stanisław Michalkiewicz.
Mimo to był w zankomitym nastroju :Tusk złożył Polakom noworoczne życzenia. - Chciałbym życzyć Polakom, by w 2009 roku czuli się co najmniej tak dobrze, jak w czasie nocy sylwestrowej. To może być dobry rok - powiedział. „
Niestety , zaczął się ten rok nie tylko od porażki premiera na boisku. Oto nie doszło do porozumienia pomiędzy Rosją i Ukrainą w sprawie dostaw gazu . I zapewnienia rządu, że nic złego Polskę i Europę raczej nie czeka, a konflikt dobiegnie końca (jak zwykle , od lat) kurki z gazem przykręcano, a na koniec zakręcono.
Może ma to związek z tym ,że trudy ofiarnej gry na boisku w Gdańsku, premier musiał regenerować na kolejnym urlopie? .Nie ma co specjalnie gardłować, kiedy Polska została pod kuratelą takiego lwa jak wicepremier Pawlak.
„Jutro premier przerywa urlop i leci na Słowację" - twierdzi w tvn24.pl szef Kancelarii Premiera, Tomasz Arabski. A o tym, że szef rządu wypoczywa, zdradził dziś prezydencki minister, Piotr Kownacki. Tuska miało już nie być na spotkaniu zespołu energetycznego..”
Więc może premier Tusk ma pecha? Polecam zatem próbę recytowania mantry „Rishi-adi Nyasa
„Rytuałów przygotowawczych powinno się nauczyć z jakiejkolwiek książki Karma-kanda (o metodach pudźa). Tym niemniej dajemy najprostszą z metod recytowania tej mantry dla pokonania najgorszych rodzajów zła. Nyasa jest metodą ochrony jaźni przez umieszczenie części mantry w pięciu częściach ciała. Te obszary w ciele są krytycznymi centrami dla energii duchowej.”
http://www.dziennik.pl/polityka/article293940/Polsce_brakuje_gazu_a_Tusk_na_urlopie.html
http://www.gover.pl/news/szczegoly/guid/premier-udaje-sie-na-urlop


Komentarze
Pokaż komentarze (8)