Mówią, że antysemitą nie ten, który nie lubi Żydów, lecz ten, którego nie lubią Żydzi i coś w tym twierdzeniu jest. Polakom bardzo często ten przysłowiowy antysemityzm jest na siłę wmawiany.
A przecież wystarczy, aby każdy zastanowił się chwilę, czy ma podobne zastrzeżenia do osoby i działalności Adama Michnika i Bronisława Wildsteina. Obaj nie ukrywają swego żydowskiego pochodzenia. Powiedziałbym, że Bronek ze względu na noszone z dumą nazwisko ojca, nawet mniej. To dwie skrajnie różne postacie i różnie postrzegające dobro Polski i Polaków.
Jeśli obu traktujecie z nienawiścią i nie ze względu na ich postawy tylko pochodzenie, to rzeczywiście jesteście antysemitami.
Ja w tym przypadku nie mam najmniejszych watpliwości i moja sympatia jest wyraźnie po stronie jednego z nich.
Myślę, że będzie to także odpowiedni komentarz do wpisu pana Dariusza Rosiaka związanego z tym tematem "Czy Polacy tęsknią za Żydami?".
Polacy, jak wszystkie nacje tęsknią przede wszystkim za normalnością i przyzwoitością, a w tych dziedzinach ostatnio mamy widoczny deficyt.



Komentarze
Pokaż komentarze (12)