domagałem się polityków z wizją i ....mam za swoje! brawo Panie Ministrze, co prawda widzę pewne niedociągniecia organizacyjne w tym projekcie, ale ogólnie kierunek właściwy; przede wszystkim bezprawie w pzpn jest bezdyskusyjne!!!
pomagam kuratorowi i szczerze mówiąć łudziłem się, że moja rola ograniczy się do typowej prawniczej obróbki przejmowanego materiału, tymczasem głos zabrali znawcy prawa cywilnego z pzpn... i znowu ludzie którzy przekonywali mnie i opinię publiczną że 35=32, a 32 =18 (to oczywiście kwestia liczebności zarządu) teraz opowiadają dyrdymały o jakimś wspóldziałaniu kuratora z zarządem; tak więc wyjaśniam:
1) kurator ma uprawnienia zarządu pzpn,
2) członkowie zarządu nie są na razie zawieszeni, ale nie funkcjonują jako organ związku (podobna zasada działa w przypadku upadłości spółek, gdzie syndyk przejuje całe zarządzenie majątkem,ale organy koropracyjne egzeystują bez prawa zarzadu majątkiem upadłej spółki),
3) teora wspóldziałania jest kompletnie jałowa, bo cóż ona oznacza: że kurator ma wszystko uzgadniać z zarządem, którego uprawnienia posiada kurator...? no, dobrze: przyznam, że w porównaniu z teorią 35=32=18 teoria wspóldziałania jest łatwiejsza do wyjaśnienia...co nie znaczy że ma jakikolwiek sens;
wypada nam życzyć powodzenia, bo do czasu zjadu wyborczego mądry kurator może przeprowadzić polską piłkę na jasną stronę mocy; i niech ta moc będzie z nami!
wpis pochodzi z bloga Pawła Nogala


Komentarze
Pokaż komentarze