Do tej pory mówiło się o terminie 23.10 dość nagłe przyspieszenie terminu wyborów o dwa tygodnie jest na rękę wszystkim jak to mówi JKM z bandy czworga. Decyzja o wyborach jednodniowych wyjaśniają "dziwne" ruchy PiS w kontekście kontroli wyborów.
PO i PSL, im szybciej wybory tym mniejsze prawdopodobieństwo "zawału" finansów publicznych i nieudolnie prowadzonej prezydencji, oraz przygotowań do Euro 2012.
LSD o przepraszam SLD szybsze wybory na 9 października sprzyja nawalance o aborcję, bo sprawa "świeża".
PiS - korzystny termin na 9.10 jest związany z mniejszą ilością czasu dla drobnego "planktonu" do samoorganizacji się przed wyborami. Więc PiS dalej ma szansę prowadzić propagandę pod hasłem "jedynej prawdziwej" opozycji.
Ciekawym motywem (ukłony dla wszystkich zwolenników "teorii spiskowych" po prawej stronie sceny politycznej) jest deklaracja Komora o jednodniowym głosowaniu. Jest to decyzja ewidentnie "na rękę" PiS-owi i wyjaśnie pośrednio czemu PiS nie specjalnie przywiązywał i przywiązuje wagę do różnych stowarzyszeń, organizacji i ich deklaracji w kontekście kontroli wyborów. Ta decyzja "rozwiązuje" problem.
I jak tu nie wierzyć, że PO, PSL, SLD i PiS nie idą "ręka w rękę".
Igrzyska dla społeczeństwa czas zacząć. Dobrze by było gdyby w końcu to politycy robili za "przynętę" na arenie, gdzie społeczeństwo odegra rolę lwów. Uczciwie na to zapracowali.
PS. To takie pierwsze skojarzenia na gorąco.
Tak czy inaczej stałem się człowiekiem "antysystemowym" :-) Do czego i Państwa zachęcam:


Komentarze
Pokaż komentarze (6)