Napieralski z SLD (dla mnie LSD, bo nikt nie na rauszu nie byłby w stanie wymyślić takich bzdur jak oni) w ciągu jednego dnia przerąbał wszystko, nie tylko własną pozycję w partii ale i przyszłość swojej partii i ... dobrze im tak.
W czasie kampanii prezydenckiej okrzyknięty przez dyżurnych dziennikarskich klakierów prawie człowiekiem roku. Rozpływano się nad nim, jego "pracowitością" itp itd. Po dzisiejszym wystąpieniu śmiało można określić go mianem gwiazdy jednego sezonu.
Trzeba być politycznym idiotą pierwszej wody, by w sytuacji formacji z której pochodzi LSD mówić takie rzeczy jak dziś powiedział o bez warunkowym tworzeniu koalicji powyborczej z PO.
Od jakiegoś czasu PO usilnie pracuje nad lewą nogą swojego elektoratu. Pamiętają Państwo umizgi Donka do lewackiego elektoratu mówiąc o nie słuchaniu księży, o świeckości państwa, dyscyplinie partyjnej w sprawie głosowań nad aborcją, ustawie parytetowej, marginalizacji Gowina i prawicowców wśród Platformesów na listach, o "transferze roku" Arłukowicza (notabene "nieroba roku").
Spychają LSD coraz bardziej na lewo wycinając im elektorat centrowo lewicujący. LSD spychane coraz bardziej na lewo w stronę gdzie ... czycha Palikot. Proszę zobaczyć marginas jaki zostaje LSD robi się coraz mniejszy. SLD próbowało być bardziej radykalne od Palikota przy czym w tych zawodach poległa po wystąpieniach Biedronia i innych kochających inaczej. Co im zostało? Kurczące się miejsce ograniczone do ... betonu partyjnego dawnego PZPR. Po prostu. Dawny beton nie zagłosuje na PO, nie zagłosuje na Palikota, zagłosuje na tow. Millera, Kalisza, Kwaśniewskiego. Młode lewactwo wybiera Palikota (V kolumnę PO na lewej stronie, gdzie uważam, że Palikot jest świadomym tworem PO, PO zrobiło to co myślałem, że świadomie zrobiło PiS z PJN, ale tu makiawelizmu zabrakło Kaczyńskiemu - ale to temat na inną notkę). Nie bez kozery w ostatnich sondażach SLD gwałtownie spada. Po dzisiejszym wystąpieniu Napieralskiego, w którym przed wyborami deklaruje, że jest gotowy tworzyć koalicję z PO to ja się pytam Napieralskiego.
Po co głosować na SLD? Na jedno wyjdzie jak się zagłosuje na PO!
Dziś Napieralski zorganizował pogrzeb swojej własnej formacji tylko chyba się chłopak nawet w tym nie zorientował. Strzał w stopę to mało, SLD może mieć problem w tych wyborach z przekroczeniem progu 5%. Takich rzeczy nie wolno mówić przed wyborami, takim wystąpieniem, dał dowód zupełnej miałkości poglądów i myśli politycznej i dał dowód, że jest marnym strategiem, totak naprawdę spod spodni garnituru Napieralskiego wyjrzały króciótkie spodenki, żeby nie rzec ... stringi.
Ale kino!!!


Komentarze
Pokaż komentarze (3)