Rodzinne święta,bo okres 1 go listopada to właśnie rodzinne święta, może nawet bardziej jak Wielkanoc albo Boże Narodzenie? Ludzie przemieszczają się setki km by spotkać się bliskimi i odwiedzić groby.
Jakby Tusk nie zrobił tego co zrobił to o czym by rozmawiali?
O wysokich cenach!
Paliw i ile kosztowała wyprawa na groby!
Drogich zniczach!
Opału,zima się zbliżą a opał drogi jak nigdy dotąd!
Prądu co kosztuje najdrożej w Europie!
Wysokich podatkach,niespełnionych 100 konkretach i innych szalbierstwach rządu!
Nędznych zarobkach i cienkich emeryturkach!
O niemożności dostania się do lekarza a jak już to prywatnie za grubą kasę!
A o czym teraz będą gadać?
Zgadnijcie!
W NBP uderzą prze Bożym Narodzeniem,z tego samego powodu?
Ciekawostka,po wprowadzeniu stanu wojennego dwu ambasadorów zrezygnowało na znak protestu,Spasowski w USA i Rurarz w Japonii.
Dziś zrezygnował już drugi ambasador , w Rumunii a wczoraj ten w Chinach .
Brawo!


Komentarze
Pokaż komentarze (8)