republikański kandydat na prezydenta vs. demo-krytyczny a nawet liberalno-ludowy
czy to będzie (nie)szczęście dla Polski, czy (nie)szczęście dla całego świata ?
oboje podnoszą tematy migracji tej na "i" i tej na "e", gospodarki, groźby coraz wyższej inflacji czy wojny... ale czy tylko tak mówią przekonamy się pod koniec tego roku...
w pierwszym przypadku będzie to oficjalny wybór władcy świata a w drugim jedynie deklaracja... "światowego" przywódcy w EU.
a że koszula zawsze bliżej ciała - zaintonuję - Don (nie)wygrasz gdy (nie)wystartujesz !!!
a że za oceany się nie wybieramy to i każdy wybór strzymamy...(65.M.K.)


Komentarze
Pokaż komentarze (6)