Od miesiąca czytam o 100 konkretach w 100 dni i o koalicji po roku...
Ani jedno, ani drugie jeszcze się nie wydarzyło, a utyskiwań nie ma końca. Gdyby prezydent był POLSKIM PREZYDENTEM, gdyby nie dał pis'owi dwóch miesięcy na robienie jeszcze większych "wałów' mogłoby nawet do "powodzi" nie dojść... Powodzi stękania i ględzenia o owych dniach i roku, który jeszcze nie nastąpił.
Należy wszak wiedzieć, że "dwa razy obiecać to jak raz dotrzymać" a i to trzymanie należy rozłożyć w czasie. Czasu do końca br. jeszcze sporo i nasza RM wraz z wickami ma do rozwiązania właściwie tylko 12,5 konkretu a pozostałe 37,5 rozwiąże po wyborach Prezydenta i to szybciej niż się spodziewamy... Rok 2026 to będzie rok spełnionych obietnic, jeżeli NIC nie przeszkodzi, i jakieś nic nie obejmie prezydentury...
Tych NIC mamy sporo, a i w UE też jest ich wiele. Na hamerykę też bym nie liczył, gdy buractwo obejmie rządy. Nadzieja w Kongresie - bo tam są pieniądze... Należy więc czekać i nie mnożyć nierealnych propozycji, z in vitro się udało, nauczycielom się dostało a i babcie zadowolone (z "babciowego")... Sektor religijny i "beauty" obniżył vat i noty tj. nie będzie oceny religijności na nowych świadectwach... bo i one jak prace domowe nie będą już naszym dzieciom i wnukom "zadawane". Nie dotyczy to poprzedniego rządu, ani tego najkrótszego bo dwutygodniowego. Oni dostaną świadectwa z czerwonym paskiem a wielu z nich nawet od razu stopnie mgr, dr, nadzwyczajnych profesorów z kolegium Tumanów gdzie wiarę (w Naukę) zastąpiła kasa... I to jest prawdziwe świadectwo ośmiu lat i dwóch tygodni rządów koalicji prawicowej bez żadnych zdolności - koalicyjnych w szczególności -
I BARDZO DOBRZE I OBY TAK DAJEJ POZOSTAŁO... 65.M.K. -> 70.M.K.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)