49 obserwujących
196 notek
632k odsłony
967 odsłon

Galicja/Lubelszczyzna - maj 1945

Wykop Skomentuj15

Upadek III Rzeszy w maju 1945 roku i zakończenie wojny w Europie wywarły przygnębiające wrażenie na banderowcach. Wbrew propagandzie OUN, która cieszyła się z „wielkiego wkładu [UPA] w zwycięstwo nad Niemcami” (notabene kłamstwo to literalnie jest powtarzane na Ukrainie do dzisiaj), ostateczne pobicie niemieckiego protektora wprowadziło zwątpienie w serca i umysły ukraińskich nacjonalistów. Jak wyraził się jeden z wysokich rangą ounowskich esbeków, „wszystko przepadło. Ludzi nie ma. (...) Wszelka łączność pomiędzy naszymi oddzielnymi organizacjami naruszona.” Ukraińskie nacjonalistyczne podziemie w ZSRR goniło resztkami sił. 15 maja 1945 Chruszczow we Lwowie stwierdził (nieco zbyt optymistycznie), że rozbicie „ukraińsko-niemieckich band” zostało w dużej mierze wykonane.

Inaczej było na terenach Polski lubelskiej, gdzie komuniści zupełnie nie kontrolowali sytuacji. Teren był opanowany przez różne grupy leśne – podziemie poakowskie, NSZ a także (w niektórych rejonach) UPA. Raport NKWD z maja 1945 r. głosił w charakterystycznym stylu, że W jarosławskim i lubaczowskim powiatach rzeszowskiego województwa istnieje silna wrogość pomiędzy polską i ukraińską ludnością. Ta wrogość spowodowana jest tym, że rejon ten należy do silnie zarażonych bandytyzmem. Bandy «AK» napadają na ukraińskie wioski, grabią i terroryzują ludność; bandy «UPA» napadają na polskie wioski i także grabią i terroryzują polską ludność.Obraz ten miał wkrótce się zmienić, ponieważ w maju 1945 r. doszło do porozumienia między WiN a UPA, o czym za chwilę.

W maju 1945 roku wciąż jeszcze dochodziło do zbrodni w wykonaniu OUN-UPA. Udało się ustalić, że zginęło w nich około 300 osób, głównie Polaków. Ponadto w walce z banderowcami zginęło około 40 funkcjonariuszy organów PRL.

Zabici na terytoriach przedwojennych województw:

lwowskie: 184 osoby (głównie w granicach Polski lubelskiej)
lubelskie: 98 osób
tarnopolskie: 42 osoby
stanisławowskie: 19 osób
wołyńskie: 0

Największe zbrodnie OUN-UPA w tym czasie:

09.05.1945 - 14 ofiar - Stary Sambor (pow. Sambor, Lwowskie)
10.05.1945 - 18 ofiar – Brzeżawa (pow. Dobromil)
18.05.1945 - 45 ofiar - Brodzica (pow. Hrubieszów).

Polskie odwety:

2 maja – zabicie kilku Ukraińców w Byczkowcach (pow. Czortków, Tarnopolskie)
maj 1945 – rozstrzelanie 10 Ukraińców w Rudce (pow. Jarosław) przez oddział „Wołyniaka”.

UPA vs. Polska Ludowa

9 maja – atak sotni „Bira”, „Hrynia” i „Stiacha” na stację kolejową w Olszanicy (pow. Lesko), odparty przez wopistów i sokistów. Po stronie polskiej zginęło 11 mundurowych i 9 cywili.

27 maja – pierwsza wspólna akcja WiN i UPA – zlikwidowano posterunki MO oraz agentów komunistycznych w Warężu i Chorobrowie.

Ogółem w maju 1945 roku w walce z UPA zginęło około 40 funkcjonariuszy służb Polski Ludowej (przy czym należy pamiętać, że w tym czasie wielu milicjantów sympatyzowało z podziemiem niepodległościowym i tylko formalnie służyło komunistom).

UPA vs. Sowieci (ważniejsze wydarzenia)

1 maja UPA wysadziła pociąg na linii Sarny-Klesowo (Wołyń). Zginęło 27 osób, w tym 3 majorów i 1 pułkownik.
13 maja – zasadzka na grupę agitatorów komunistycznych w rejonie Starego Sambora. Zginęło 26 osób.

Inne wydarzenia godne uwagi:

2 maja 1945 roku powołano w Polsce do walki z podziemiem niepodległościowym Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego. KBW będzie zwalczał również UPA.

W maju 1945 dowódca UPA Roman Szuchewycz wydał odezwę „do żołnierzy i dowódców Ukraińskiej Powstańczej Armii”. Wezwał do walki „na śmierć i życie”. „Taras Czuprynka” wieszczył rychły konflikt między Zachodem a ZSRR, wyniku którego powstanie państwo ukraińskie. Była to zapewne próba podniesienia nastrojów w OUN-UPA, podupadłych po zwycięstwie ZSRR nad III Rzeszą. Była też próbą powstrzymania upowców przed ujawnianiem się organom sowieckim (z okazji kapitulacji Niemiec ogłoszono w USRR amnestię).

Sprawozdanie UPA z rejonu Sarny (Wołyń, maj 1945): „Zdarzają się wypadki, że ludność zobaczywszy powstańców [upowców – przyp. Mohort] ukrywa się i uprzedza innych o tym, iż nadchodzą. (...) Oprócz tego natychmiast daje znać NKWD. Wśród ludności rozprzestrzeniane są słuchy, że powstańcy, gdy kogoś zatrzymają, to go biją, a później – rozstrzeliwują.”

W maju 1945 w UPA wydano zakaz zabijania rodzin „seksotów” (tajnych współpracowników NKWD; notabene by być „seksotem”, wystarczył sam cień podejrzenia). Wcześniej regulamin mówił o wymierzaniu „sprawiedliwości” także rodzinom tych osób. Pomimo zakazu dalej będą zdarzały się przypadki likwidacji całych rodzin.

21 maja w Rudzie Różanieckiej na Lubelszczyźnie doszło do porozumienia pomiędzy WiN a UPA (stronie polskiej przewodził kpt. M. Gołębiewski, stronie upowskiej płk J. Łopatyński) zawartego w obliczu zagrożenia ze strony wspólnego wroga - Sowietów. Jak piszą Wnuk i Motyka, rozgraniczono strefy wzajemnych wpływów, ustalono sposoby podtrzymywania kontaktów, hasła dla oddziałów, a także zasady poruszania się po obszarze kontrolowanym przez drugą stronę w wypadku pościgu przez oddziały UB, KBW lub NKWD. Postanowiono wymieniać się informacjami wywiadowczymi i wspólnie zwalczać agentów komunistycznych.Sądzenie Polaków przez UPA miało odbywać się po konsultacji z polską partyzantką, sądzenie Ukraińców przez Polaków miało być konsultowane z UPA. Zobowiązano się zwalczać bandy rabunkowe. Porozumienie oczywiście oznaczało zaprzestanie walk pomiędzy obiema stronami. Jak wspominał jeden z upowców, „Ludność przyjęła naszą decyzję z ulgą, ale bez entuzjazmu. Od tej pory, gdy wchodziliśmy do polskiej wioski, to nie bano się przynajmniej, że ją wystrzelamy.”

_______________

Literatura:
A. Bata, „Bieszczady w ogniu”, Rzeszów 1987

S. Jastrzębski, „Ludobójstwo nacjonalistów ukraińskich na Polakach na Lubelszczyżnie w latach 1939-1947”, Wrocław 2007
H. Komański, S. Siekierka, „Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie tarnopolskim 1939-1946”. Wrocław 2006.
G. Motyka, “Ukraińska partyzantka 1942-1960”, Warszawa 2006

G. Motyka, „Tak było w Bieszczadach”, Warszawa 1999
G. Motyka, R. Wnuk, „Pany i rezuny”, Warszawa 1997
S. Siekierka, H. Komański, K. Bulzacki, “Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie lwowskim 1939-1947”, Wrocław 2006
S. Siekierka, H. Komański, E. Różański, “Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na Polakach w województwie stanisławowskim 1939-1946”
W. Siemaszko, E. Siemaszko, “Ludobójstwo dokonane przez nacjonalistów ukraińskich na ludności polskiej Wołynia 1939-1945”, Warszawa 2000
S. Żurek, „UPA w Bieszczadach”, Wrocław 2007

Wykop Skomentuj15
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura