49 obserwujących
196 notek
632k odsłony
1250 odsłon

Rozkaz numer 1

Wykop Skomentuj3

W czerwcu 1943r. spotkałem się w lesie kołkowskim z Kłymem Sawurem[oraz] zastępcą przedstawiciela sztabu głównego dowództwa, z Andruszenką. Sawur wydał mi rozkaz wymordowania wszystkich Polaków w okręgu kowelskim.

Zeznanie powyższej treści złożył przed radzieckim sądem Jurij Stelmaszczuk-"Rudy", jeden z lokalnych dowódców upowskich na Wołyniu. I choć rozkazu tego w formie pisanej do tej pory nie udało się odnaleźć, badacze ukraińskiego nacjonalizmu są zgodni co do tego, że rozkaz zabicia wszystkich wołyńskich Polaków musiał wydać w czerwcu 1943r. Dmytro Klaczkiwśkyj-"Kłym Sawur", dowódca UPA na Wołyniu. Świadczy o tym skala czystki, która wydarzyła się w następnych dwóch miesiącach.

Dmytro Klaczkiwśkyj - "Kłym Sawur"

Jeśli pojawiają się jakieś wątpliwości, dotyczą one tylko tego, czy i jakie polecenia otrzymał "Kłym Sawur" z Prowodu[1] OUN-B. To, że jakieś polecenie otrzymał, jest uprawdopodobnione przez fakt składania przez Prowod propozycji Tarasowi Bulbie-Borowcowi[2] wspólnego oczyszczania terytorium powstańczego z ludności polskiej. Upowiec Z.Kamiński-"Don" zeznał podczas przesłuchania przez UB w 1954r., że działacze banderowscy na emigracji mają pretensje do Mykoły Łebedia, pełniącego w pierwszej połowie 1943r. obowiązki przywódcy OUN-B, za wydanie tzw. rozkazu nr 1, który dotyczył masowej likwidacji ludności polskiej w początkach na Polesiu i Wołyniu, a później akcja ta przerzuca się i na inne tereny(sic!). Z kolei obrońcy Łebedia twierdzą, że w czerwcu 1943r. był on faktycznie odsunięty od władzy a podczas jednej z narad w drugiej połowie roku miał stwierdzić, że UPA skompromitowała się „antypolską akcją." Z drugiej strony ten sam Łebed' wydał zaraz po wojnie książkę, w której przedstawiał rzeź wołyńską jako spontaniczną akcję ludności ukraińskiej (nic dziwnego, że cierpliwość narodu się skończyła. [...] On przeszedł do samoobrony i odpłacił za wszystkie, wiekami nabrzmiałe krzywdy.), co można odczytywać jako zrzucanie z siebie odpowiedzialności za zbrodnie.

Mykoła Łebed'

Inna wątpliwość dotyczy treści instrukcji, która wyszła z Prowodu. Jurij Stelmaszczuk-"Rudy", który otrzymał od D. Klaczkiwśkiego rzeczony rozkaz, zeznał podczas swojego procesu: Nie miałem prawa nie wykonać rozkazu, zaś na wykonanie nie pozwalały mi osobiste przekonania. Zwróciłem się do Andruszenki, który powiedział mi, że jest to polecenie nie z centrum, że jest to przekręcenie w terenie. Ostatecznie Stelmaszczuk rozkaz wykonał na podległym mu terenie z półtoramiesięcznym opóźnieniem.

Pojęcie, jak mogły wyglądać „przekręcone" instrukcje Prowodu OUN (o ile takie „przekręcenie" w ogóle nastąpiło), daje inny tajny dokument podpisany również w czerwcu 1943r. przez „Kłyma Sawura": Powinniśmy przeprowadzić wielką akcję likwidacji polskiego elementu. Po odejściu wojsk niemieckich należy wykorzystać ten dogodny moment dla zlikwidowania całej ludności męskiej w wieku od 16 do 60 lat.(...) Tej walki nie możemy przegrać i za każdą cenę trzeba osłabić polskie siły. Leśne wsie oraz wioski położone obok leśnych masywów powinny zniknąć z powierzchni ziemi.

Być może planowano pierwotnie „tylko" eliminację ludności męskiej...[3] Nawet gdyby tak było, taki plan i tak spełniałby przesłanki ludobójstwa. Przebieg czystek lipcowo-sierpniowych świadczy, że ostatecznie oddziały UPA otrzymały rozkaz wymordowania wszystkich Polaków niezależnie od płci i wieku.

W tym miejscu słowo należy poświęcić kłamstwu rozpowszechnianemu przez znanego reportera znanej gazety (stali czytelnicy blogu domyślają się, o kogo chodzi). Rzeź wołyńską określa on jako „samowolę lokalnego dowództwa". Dobre sobie. Dmytro Klaczkiwśkyj, faktyczny (choć nie formalny) dowódca całych sił upowskich w tamtym czasie, członek Prowodu OUN-B "lokalnym dowódcą"... Do tego „taktyka wołyńska" została zaakceptowana przez głównodowodzącego UPA- Szuchewycza podczas jego inspekcji na Wołyniu w sierpniu 1943r.

Nie ma wątpliwości - ludobójczy rozkaz obciąża całą banderowską OUN i Ukraińską Powstańczą Armię.[4]

W tymże czerwcu 1943r. „Kłym Sawur" wydał jeszcze jeden dokument - odezwę do ludności ukraińskiej, która była propagandowym przygotowaniem do masowej czystki i prewencyjnym zrzuceniem z siebie odpowiedzialności za przyszłą zbrodnię. Oskarżał w niej ludność polską o współpracę z Niemcami i Sowietami (sic!) i udział w „niemieckich rzeziach i katowaniu ludności ukraińskiej". Pisał Klaczkiwśkyj:

Jeśli więc na ukraińskich ziemiach wybuchnie nowa Hajdamacczyzna lub Koliwszczyzna, odpowiedzialność za to spadnie tylko i wyłącznie na te kręgi, które doprowadziły polską politykę wyzwoleńczą do antyukraińskiego obozu imperializmu moskiewskiego i niemieckiego i działają dziś na ukraińskim terytorium (...) przeciwko narodowi ukraińskiemu. Lecz niech nie zapominają sługusy Moskwy i Berlina, że naród ukraiński potrafi się zemścić!
Jak przewrotna to logika, świadczy fakt, że do wydania tej odezwy oddziały i bojówki podległe Sawurowi zdążyły zabić co najmniej 10 tysięcy Polaków na Wołyniu.

__

Update 17.07.2009 - usunąłem błędne wskazanie daty procesu Stelmaszczuka - jakoby "w latach sześćdziesiątych". W rzeczywistości Stepaniak składał zeznania w latach 40-tych.
____________

[1] prowod - kierownictwo
[2] o Bulbie-Borowcu i tych propozycjach pisałem tutaj
[3] jest to wyłącznie spekulacja autora tego blogu, nie występująca w literaturze przedmiotu
[4] bynajmniej nie był to jedyny taki rozkaz tej formacji. Zachował się późniejszy ludobójczy rozkaz głównego dowództwa UPA dotyczący Galicji.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura