21 obserwujących
462 notki
289k odsłon
  198   2

Morgenthau i jego plan, który niestety nie wszedł w życie.

Wszyscy wiemy o planie Marshalla ale o planie Morgenthaua wie niewielu.

Wszyscy wiemy o planie Marshalla ale o planie Morgenthaua wie niewielu.

O ile plan Marshalla zakładał to , co zrealizowano, czyli wielką pomoc finansową dla zniszczonej Drugą Wojną Światową Europy z ideą odbudowy Niemiec jako bufora chroniącego kontynent przed Rosją Sowiecką o tyle plan Morgenthaua proponował coś zupełnie przeciwnego.

Sekretarz Stanu USA Morgenhau proponował coś zupełnie przeciwnego, jeśli chodzi o przyszłość i rolę Niemiec. Trzecia Rzesza miała być puszczona w skarpetkach, sprowadzona do poziomu uprawiaczy kartofli, bez własnego przemysłu, podzielona między inne kraje Europy, w tym Polskę, z zakazem posiadania choćby jednego samolotu.... Słowem, Niemcy miały się stać narodem rolniczym, w którym nawet brony powinny być drewniane.

Początkowo plan przyjęto ale... dlaczego go nie wprowadzono w życie, niech się każdy sam dowie, robię tu unik, bo nie chcę nikomu narzucać swojej interpretacji, skoro powodów można znaleźć wiele a są dzisiaj niepoprawne politycznie i...etnicznie.

Z dzisiejszej perspektywy w kontekście tej parszywej, jawnej współpracy Niemiec z Rosją, tego już oczywistego sojuszu, który tak trafnie acz zadziwiająco nietrwale rozpoznał i nazwał Radzio Sikorski jako nowy pakt Ribbentrop-Mołotow, który to Sikorski próbując się z alegorią  przegrał z realną rzeczywistością bezwiednie opisując dosłowną analogię tego paktu do współczesnego stanu rzeczy, trzeba sobie zadać fundamentalne pytanie.

Mianowicie, czy Morgenthau nie miał co do Niemiec racji?

Czy nie powinniśmy mieć za swoją zachodnią granicą sąsiadów  którzy miast produkować Mercedesy, spokojnie uprawiają własnoręcznie szparagi, zamiast knuć przez dziesięciolecia, jak wespół z Rosją rozebrać Europę?

Plan Sekretarza USA utrącono między innymi z obawy przed ekspansją Rosji- ubogie Niemcy miały być narodem podatnym na wpływy ideologii sowieckiej.

Ale dzisiaj, wypada tylko strawestować słynną frazę.


Chcieliśmy uniknąć komunizmu i wojny .W rezultacie dostaliśmy jedno i drugie.


____________________________________________________

Ludzie się rodzą, żyją i umierają. I robią w w tych swoich trwaniach w kółko to samo. A ci, którzy próbują wyciągać wnioski, są miażdżeni "oświeconą" demokracją. "oświeconą" czyli po prostu sterowaną. Taką, co to sama sobie wyrabia zdanie studiując i poddając intelektualnej analizie...tytuły w gazetach. Prawdziwa elita, dzięki której od lat...

W kółko to samo

Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale