Jeśli rzeczywiście dojdzie do uchwalenia przez sejm zmiany ordynacji - jak proponuje to pan marszał (p.o. Prezydenta) to nie tylko jest okazja do fałszowania wyborów przez wielokrotne głosowanie, ale - być może także - jest to próba zabezpieczania się na wypadek, gdyby zwycięstwo Jarosława wykluczyło II turę. Wtedy np. mozna podnieść wrzask, że wybory są NIEWAŻNE!
Chyba, że dopada mnie lekka paranoja... Może jakiś konstytucjonalista coś mi podpowie? Polecam się gorąco.
30
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (5)