3 obserwujących
493 notki
154k odsłony
114 odsłon

Nasze kochane piekiełko.

Wykop Skomentuj6

Witam.

Tak się składa, że ostatnio pisuje rzadko mimo gorącej polityki informacyjnej. Tematów wiele, ale cel ten sam. Obijać sobie mordy z lewej i prawej strony. Cel jeden. Dokopać, dokopać im mocniej tym lepiej. Co z tego, że konkretnych informacji brak, brak dokumentów na winy popełnione lub zmyślone? Politycy mają żerowisko, medialni padlinożercy bez skrupułów atakują wszystkich w imię racji stanu. Wartość słów zerowa. Rozliczanie słów zerowa. Bo kto ma rozliczać. Sądy? Koń by się uśmiał. Nadzwyczajna kasta okazała się moralnym zerem. Nawet TSUE ma dość zapyziałych sędziów oraz problem z wymiarem sądownictwa u naszych sąsiadów.

Słabe państwo, uległe unijnym dyrektywom, ulegające naciskom unijnych urzędasów w większości z nadania a nie wyboru elektoratów poszczególnych krajów. A miało być tak pięknie.

Ludzie, którzy zabrali się z demontaż starego powinni być świadomi podjęcia się walki na śmierć i życie. Powinni być świadomi oporu skostniałych systemów postkomunistycznych, oporu wewnętrznego elit okopanych na swoich stanowiskach, posadkach, żerujących na wysysanych z żył społeczeństwa dobrach. Wałczący z tym systemem muszą czuć wsparcie za plecami kolegów z rządu, wsparcie będącego u władzy aparatu politycznego. Jednak najbardziej muszą czuć poparcie wyborców.

Mamy za sobą pierwszy sezon rządów PiS z koalicjantami. Ciężkich rządów. Rozbicie mafii VATowskich, Przekierowanie rzeki pieniędzy z kieszeni złodziei do kieszeni obywateli to największy sukces tego rządu. Inne zmiany już mniej spektakularne. Ciężki bój o oświatę zakończony reformą szkolnictwa. Miał być dramat milionów dzieci oraz nauczycieli. Szkoły jednak funkcjonują, ubyło drastycznie dyrektorów oraz administracji zlikwidowanych gimnazjów. Gospodarka mimo Kasandrycznych wizji byłych speców od ekonomii i przedsiębiorczości trzyma się. Pozostaje problem prawodawstwa. I tutaj widać miotanie się min. Ziobry w ciągłych utarczkach z sektą sędziowską zasiedziałych z dawnych czasów postkomuny oraz nominatów o powiązaniach rodzinnych oraz kastowych. Pan Strzębosz gorący orędownik samooczyszczenia się środowiska wykazał się ogromną naiwnością? Nie sądzę. To był zaplanowany krok na utrwalenie w środowisku sędziowskim stanowisk dla postkomunistycznych brojlerów. To był początek staczania się tego środowiska w moralny niebyt.

Zainfekowany organizm należy poddać radykalnej terapii. Oczekuję, że leczenie będzie przebiegać radykalnie i skutecznie. Koniec z uzurpowaniem przez garstkę sędziów prawa do wystąpień na wiecach o charakterze politycznym. Koniec z hucpą prawniczą. Nie może być tak, aby prowincjonalny sędzia z chorymi ambicjami blokował prace sądów. Kwestionował prawo wykonywania zawodu przez innego sędziego. Nie wspomnę o złodziejstwie i pijaństwie. Cackanie się nic nie da. Okazywana słabość jest odbierana, jako przyzwolenie na rozwalanie systemu sądowniczego.

Złośliwi mówią, że spolegliwy Prezydent to efekt starań się o posadkę dla córki. Może to tylko plotki, ale opory na radykalne działania Ziobry, wraz z stosowaniem veta dają wiele do myślenie. Jeszcze ta ciepła posadka dla przegranego w wyborach senatorskich teścia. Typowy Krakówek. Idą wybory prezydenckie. Praca Prezydenta oraz etyka zostanie poddana wnikliwej analizie.

ps. Krótko o Banasiu.

Wiadomo istniej mityczny raport, którego nikt poza paroma wtajemniczonymi osobami na oczy nie widział. Reszta działa na zasadzie jedna baba drugiej babie wsadziła do d... grabie.Facet rozprawil się z mafiami VAT. Teraz mafie rozprawiają się z gosciem. Ponieważ jest uparty i nie chce posłuchać Prezesa aby ustąpić, wywalono syna z pracy. Tak sie zastanawiam czy aby p. Banaś nie załatwił o jedną mafię za dużo.

Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo