A jednak się da.
Niemcy, jeden z najbardziej socjalistycznych krajów świata, właśnie zmieniły sobie konstytucję, ograniczając deficyt federalny do 0,35 proc PKB (od 2016) a deficyty landów do ZERA (od 2020).
Jeśli to posunięcie nie poskutkuje podwyżką podatków (czyt: jeśli socjalistom założą tłumiki), to niemiecka gospodarka może się stać na powrót gospodarczą lokomotywą Europy (albo nawet i świata).
Dla mnie jednak daleko ważniejsze jest co innego: dowód, że jednak można.



Komentarze
Pokaż komentarze