Człowiek wstaje rano zaspany, robi kawę, je śniadanie, no i czasem odpala internet. patrzy jak wół na malowane wrota na onet.pl i gazeta.pl. Tam m.in. news że pewna popularna szansonistka zamieszka w pewnym hotelu. Że PO robi kamińskiemu koło pióra. Że zamach w afganistanie i co na to marszałek Komorowski.
Czegoś jednak ważnego się z tych popularnych portali nie dowie. Nic bowiem na pierwszych stronach, jak na tę godzinę (10.53) nie ma o przypadającej dziś rocznicy bitwy warszawskiej. Jednej z największych sukcesów Polskiego wojska, bodaj największym Polskim sukcesie militarnym tego wieku, osiągniętym dzięki niewyobrażalnej wręcz mobilizacji całego społeczeństwa i zawieszeniu podziałów (piłusudczycy, pepesowcy, ludowcy i endecy walczyli wtedy razem).
Może słusznie - po co ludziom sierpnień martylologią zakłucać. Niech grillują.


Komentarze
Pokaż komentarze (21)