Blog
W poszukiwaniu (straconych?) standardów
Adam Bodnar
Adam Bodnar prawnik - praktyk i naukowiec. Specjalizacja: prawa człowieka
0 obserwujących 16 notek 20769 odsłon
Adam Bodnar, 20 stycznia 2010 r.

Protokół Polsko-Brytyjski do kosza?

Wczoraj Europejski Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu wydał wyrok, który może spowodować, że tzw. polsko-brytyjski protokół do Karty Praw Podstawowych całkowicie straci na znaczeniu.

Przypomnijmy w skrócie o co chodzi. Protokół polsko-brytyjski miał ograniczyć stosowanie wobec Polski postanowień Karty Praw Podstawowych. Polska przyłączyła się do niego w ostatniej chwili w czasie negocjacji przyszłego Traktatu Lizbońskiego w Brukseli. Później Donald Tusk deklarował, że Rząd się z niego wycofa (bo nie ma powodu, aby ograniczać obywatelom pełne korzystanie z ochrony prawnej w stosunkach z UE), ale ostatecznie tego nie zrobił. Zaważyły argumenty polityczne i prawdopodobnie groźby ze strony Prezydenta, że jak Polska wycofa się z Protokołu polsko-brytyjskiego to Prezydent Traktatu z Lizbony nie podpisze. Motywy działania Prezydenta są bliżej nieznane. Możemy się ich tylko domyślać po obejrzeniu słynnego orędzia-wideoklipu przygotowanego przez Jacka Kurskiego. Były tam wstawki dotyczące rzekomego narzucenia przez UE małżeństw gejowskich czy zajęcia polskich ziem "odzyskanych" przez sąsiadów z Zachodu.

Po przyjęciu Protokołu polsko-brytyjskiego w gronie naukowców rozgorzała dyskusja na temat jego prawnego znaczenia. Jedni twierdzili, że protokół nic nie zmienia, bo Polska i tak jest związana art. 6 Traktatu o Unii Europejskiej, z którego wynika ogólna zasada prawa wspólnotowego – ochrona praw podstawowych. Drudzy podnosili, że jednak zmienia. Stosowanie Karty Praw Podstawowych będzie ograniczone, bo taki jest przecież jego cel. Dyskusja ta jest dość zawiła i nie ma sensu wchodzić w szczegóły. Odsyłam do licznych publikacji na ten temat.

19 stycznia 2010 r. ETS wydał wyrok w niemieckiej sprawie dotyczącej zasady niedyskryminacji ze względu na wiek (sprawa C-555/07Seda Kücükdeveci/ Swedex GmbH & Co. KG). Zdaniem ETS przepisy niemieckie przewidujące, że okresy zatrudnienia ukończone przed osiągnięciem wieku 25 lat nie są uwzględniane przy obliczaniu długości okresu wypowiedzenia, są sprzeczne z zasadą niedyskryminacji ze względu na wiek (Dyrektywa 2000/78). W razie potrzeby sąd krajowy powinien odstąpić od ich stosowania, nawet w sporze między jednostkami.

To co jest najważniejsze w tym wyroku to sposób w jaki ETS powiązał dyrektywy antydyskryminacyjne z Kartą Praw Podstawowych. ETS stwierdził, że:

- zakaz dyskryminacji ze względu na wiek jest ogólną zasadą prawa wspólnotowego,

- dyrektywa 2000/78 ten zakaz konkretyzuje,

- art. 6 ust. 1 TUE stanowi, że Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej ma taką samą moc prawną jak traktaty,

- zgodnie z art. 21 tej karty „[z]akazana jest wszelka dyskryminacja w szczególności ze względu na [...] wiek”.

To pozwoliło ETS-owi przejść do dalszych rozważań na temat skuteczności dyrektywy 2000/78 dla przepisów prawa niemieckiego. W ten sposób ETS podważył także niedawne orzeczenie niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego (w sprawie Traktatu z Lizbony), w którym FTK zastrzegł dla siebie określone kompetencje w zakresie kontrolowania prawa wspólnotowego.

Zauważmy, że ETS po raz pierwszy od wejścia w życie Traktatu z Lizbony odniósł się do Karty Praw Podstawowych. Nie wdał się przy tym w jakieś szerokie rozważania na temat protokołu polsko-brytyjskiego czy innych ograniczeń.Po prostu stwierdził, że Karta Praw Podstawowych obowiązuje i już.

Można powiedzieć, że sprawa dotyczyła Niemiec i ETS nie musiał się wdawać w dyskusję na temat protokołu polsko-brytyjskiego oraz jego znaczenia. Ale takie mocne i jednoznaczne stwierdzenie, kilka tygodni po wejściu w życie Traktatu z Lizbony, jest jasnym sygnałem jakie będzie podejście ETS – dążenie do tego, aby Karta Praw Podstawowych miała zęby. Oznacza także, że ETS ma potężne narzędzie interpretacyjne, z którego może skorzystać aby zapewnić poprawne i skuteczne stosowanie Traktatów.

Wcale się nie zdziwię jak przy pierwszej lepszej okazji ETS orzeknie, że skoro:

a. Polska przyjęła dyrektywy antydyskryminacyjne na długo przed przyjęciem Traktatu z Lizbony,

b. Polskę obowiązuje ogólna zasada prawa wspólnotowego jaką jest ochrona praw podstawowych (i to od początku naszego członkostwa),

c. Karta Praw Podstawowych jest najlepszym wyrazem tego co oznacza powyższa ogólna zasada,

d. w orzeczeniach ETS potwierdzone zostało znaczenie Karty jako równej Traktatom,

e. Polska jest związana Europejską Konwencją Praw Człowieka, która opiera się na tych samych wartościach co Karta Praw Podstawowych,

to - ETS ma prawo orzekać w sprawach polskich także na podstawie Karty. Ewentualnie ETS może stwierdzić, żenie może unikać brania pod uwagę postanowień Karty Praw Podstawowych przy ocenie krajowych regulacji.

Kto na tym skorzysta? My wszyscy. Będziemy mieli o wiele skuteczniejsze narzędzie ochrony naszych praw, którego pozbawili nas politycy. Dobrze, że jest jeszcze ETS.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • zaproszenie Szanowny Panie Redaktorze, w nawiązaniu do postu prof. Sadurskiego chciałbym...
  • podziękowanie Szanowny Panie Igorze, Szalenie żałuję, że nie będę mógł się już u...
  • A co z Konstytucją RP? Szanowny Panie Profesorze, Jak dobrze, że Pan Profesor zajął się...

Tematy w dziale