
Rys. Chrzest Mieszka I, wyobrażenie artysty. Za "Forum Historyków"
Podobno w 966 roku, dokładnie 14 kwietnia, Mieszko I miał przyjąć wraz z częścią swojego plemienia chrzest w obrządku łacińskim. To chyba nieporozumienie- część (chyba bardziej wiarygodnej literatury zagranicznej) podaje iż obrządek cyrylo-metodiański był w Polsce najwcześniej, a papiestwo uzyskało kontrolę dopiero w późniejszym okresie. Istnieje nader wiele rozbieżności w kronikach na temat daty chrztu Polski (większość źródeł operuje datami z zakresu od 965 do 967, ale proponuję sprawdzić np. Kronikę Wielkopolską, dośc krytykowaną, ale podającą zupełnie inną datę), i ze względu na skalę rozbieżności w źródłach data tego wydarzenia jest tak samo niedokładna jak daty panowania większości z władców czasów pogańskich. Okresy panowania władców pogańskich są mniej więcej tak samo niepewne jak owa data "chrztu" z 966 roku, którą, zapewne decyzją polityczną, zdecydowano się ustalić w czasach współczesnych, zresztą zupełnie nieprawdziwie tworząc z niej rodzaj "początku polskiej państwowości".
Historiografia polska, szczególnie ta pozostająca w zgodzie z taką wizją dziejów Polski, jaką promuje Kościół, chętnie przedstawia początki naszych dziejów tak, jakby przed Mieszkiem, a szczególnie przed aktem, jakiego dokonał, tj. przyjęciem chrztu, na ziemiach tych była po prostu pustynia. [ http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,57 ]
Zresztą głosiciele tych teorii zapominają np. o Wiślanii, państwie na południu Polski, podbitym przez władców wielkomorawskich i ochrzczonym w innym obrządku. O świętym Wojciechu dość wiarygodny kronikarz pisze że przepędził i pozabijał innych biskupów (prawdziwej wiary- więc zapewne chodziło o obrządek wschodni).
Dla przykładu: fragment z "Kroniki Wielkopolskiej"
I wreszcie roku Pańskiego 931 pojął za żonę Dobrochnę, siostrę św. Wacława. W roku następnym za namową żony i pod tchnieniem łaski boskiej przyjął chrzest z całym ludem lechickim, czyli polskim. Z tej żony w roku 937 zrodził syna, któremu na chrzcie świętym kazał nadać imię Bolesław, w roku zaś Pańskim 938 ustanowił Jordana biskupem Polski.
W „Żywocie św. Metodego”, napisanym przez jednego z uczniów tuż po roku 885, znalazł się następujący ustęp: „Pogansk knjaz, silen vel’ma, sedja v Yisle, rugasesja krstjanom i pakosti dejase. Poslav ze k nemu ręce: dobro ti sje krstiti, synu, voleju svojeju na swojej zemli, da ne plenem nudmi krscen budesi na cuzej zemli i pomjanesi mja, jeże i byst”.
W polskim tłumaczeniu wzmianka brzmi: „Potężny książę panujący we Wisłach, urągał” chrześcijanom i wyrządzał im krzywdy. Posławszy więc do niego wieść (Metody) rzecze: Dobrze byłoby, synu, abyś się dobrowolnie ochrzcił na swej ziemi, bo nie będziesz wzięty do niewoli i pod przymusem ochrzczony na cudzej ziemi. I wspomnisz mnie, co się też stało”.
"'W „Chronografie” niejakiego Samuela, diaka z Dubkowa, rękopisie z XV wieku, lecz opartym na wcześniejszym tekście1, po przytoczeniu faktu, że Cyryl, filozof, „wynalazłszy pismo słowiańskie zapisał je u Morawian, u Lachów i innych narodów, a potem na Rusi” wzmianka podaje, ze św. Wojciech „zniszczył prawdziwą wiarą i słowiańskie pismo odrzucił i zaprowadził pismo łacińskie, obrazy prawdziwej wiary popalił, biskupów i księży jednych pozabijał, drugich rozegnał i poszedł do Prus i tam został ubity, Wojciech, biskup łaciński”. ” (...) Wzmianka podaje, że św. Wojciech „obrazy prawdziwej wiary” popalił. [1]





Komentarze
Pokaż komentarze (16)