2 obserwujących
18 notek
6466 odsłon
  181   0

Od gąsienicy do motyla – cudowny proces holometabolii

Udostepniam w wersji natywnej za zgoda autorki - polecam!

---

wersja do odsłuchania


Niegdyś człowiek marzył o tym aby wzbić się do lotu niczym ptak, aby spełnić to marzenie potrzebował skonstruować skomplikowane maszyny. Istnieją jednak stworzenia, które chociaż zaczynają swoje życie nie posiadając możliwości lotu, jednak zyskują tą umiejętność w sposób naturalny. Dzięki instrukcją zawartym w ich DNA przechodzą zadziwiającą metamorfozę, nazywaną holometabolią. W tym artykule opiszę ją dla was, na końcu natomiast znajdziecie kilka ciekawych linków do filmów z przedstawionym tym procesem, piosenkę edukacyjną, oraz coś dla dzieci, instrukcję jak poprzez kreatywną zabawę mogą się uczyć o motylach, zapraszam do czytania.

Stworzeniami przechodzącymi przeobrażenie zupełne czyli holometabolie są niektóre owady, a najpiękniejsze z nich to motyle i na ich przykładzie razem przyjrzymy się temu procesowi.

Życie swoje motyle rozpoczynają od wylęgającej się z jaja gąsienicy, której jedynym zajęciem jest zjedzenie jak największej ilości pokarmu, aby możliwe stało się przeobrażenie w dorosłego motyla. Gąsienice wyposażone są w zupełnie inny narząd gębowy niż dorosła forma owada. Ich silne żuwaczki które znakomicie się sprawdzają w pobieraniu pokarmu złożonego najczęściej z liści niekiedy z drewna owoców bądź miodu, stanowią silny kontrast wobec delikatnej ssawki umożliwiającej pobieranie nektaru z kwiatów jako pokarmu.

Gąsienica motyla rosnąc przechodzi około czterech wylinek, podczas których traci apetyt, przestaje wydalać, staje się leniwa, następnie zaczynając od głowy zrzucać starą, zbyt małą skórę, a z wnętrza wyłania się nieco większa gąsienica podobna do poprzedniej.

 Nieliczne tylko gatunki nieco różnią się również w każdym stadium larwalnym. Po przejściu wylinki ponownie zaczyna pochłaniać ogromne ilości pokarmu. Gdy nabierze już odpowiedniej masy przechodzi kolejną przemianę. Tym razem celem jest przebranie formy dorosłej zwanej Imago.

Gąsienica tak jak poprzednio przestaje jeść wydalać oraz nieruchomieje, jednak tym razem zamiast nowej gąsienicy, po wylince możemy zaobserwować zupełnie inną postać. Jest nią poczwarka i w tej całkowicie z zewnątrz nieruchomej w formie można już się dopatrzeć zarysów ciała motyla, choć w środku jeszcze go tam nie ma.

 To co się dzieje wewnątrz jest najbardziej niesamowitym procesem który można sobie wyobrazić. Niemal całe ciało gąsienicy rozpuszcza się, po to aby z niepozornych zgrupowań komórek, pozostających dotąd zupełnie bez zmian, zwanych dyskami imaginalnymi, mogło zacząć formować się ciało motyla. Z gąsienicy zostaje tylko niewielka część, jest to układ nerwowy i część układu wydzielniczego hormonów, oraz systemu tchawek niezbędnych do pobierania tlenu w czasie metamorfozy. Reszta tworzy się od nowa.

Gdy cały ten proces dobiegnie końca skórka poczwarki pęka, a ze środka wyłania się przepiękny motyl, zupełnie niepodobny do gąsienicy z której powstał. Głowa jest wyposażona zupełnie inny rodzaj aparatu gębowego jakim jest ssawka, a sam owad posiada zdolność lotu.

Po wyjściu z poczwarki zmięte skrzydła są rozprostowane, dzięki pompowanej do nich hemolimfie, czyli „krwi” owadów. Gdy wyschną zwierzę jest zdolne do lotu.

Każda z przemian zapoczątkowana jest dzięki specjalnym hormonom jeden z nich nazywa się ecdyson, jest hormonem który zapoczątkowuje wszystkie wylinki oraz przemianę z gąsienicy w poczwarkę i z poczwarki w imago. Gdyby jednak działał tylko on, maleńka gąsienica Stałaby się imago już przy pierwszej wylince. Nie dzieje się tak ponieważ na początku działa jego antagonista czyli hormon juwenilny, którego produkcja dopiero pod wpływem określonych czynników zewnętrznych, zostaje zahamowana, umożliwiając przekształcenie gąsienicy w dorosłego motyla.

Czynniki te są indywidualnie zaprogramowane w zależności od gatunku motyla. Istotną rolę odgrywają długość dnia, oraz temperatura. Pomaga to przetrwać zimę dzięki regulacji stadium w jakim zimuje określony gatunek – motyl przystosowany do zimowania w formie poczwarki, przekształca się w nią w odpowiedniej porze, tak samo i motyl przystosowany do przetrwania w formie jaj składa je w odpowiedniej porze, właśnie dzięki regulacji cyklu życia przy pomocy czynników zewnętrznych, wpływających na poziom wydzielania tych hormonów.

Umożliwia to również – u niektórych gatunków – dymorfizm sezonowy polegający na odmiennym wyglądzie motyla w zależności od pokolenia z którego pochodzi dany osobnik. Często w ciągu sezonu występuje kilka pokoleń dorosłych motyli.

Uzyskanie przewagi ecdysonu nad hormonem juwenilnym powoduje przekształcenie w poczwarkę a następnie w Imago.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie