adas wraca nowe adas wraca nowe
17
BLOG

"Po co nam ta tarcza?"

adas wraca nowe adas wraca nowe Polityka Obserwuj notkę 0

spytał na antenie TVN 24 Łukasz Grass. Poseł Zawisza poza frazesem wzmocni nasze bezpieczeństwo nie miał wiele do powiedzenia, przedstawiciel PO zajął tradycyjną postawę tej partii - chcę, ale się boję.

Nie byłoby się czym przejmować, gdyby były to jedynie wątpliwości redaktora Grassa. Gorzej, że podobne zastrzeżenia wysuwa Radek Sikorski, jeszcze przed 50 dniami minister rządu RP. W Washington Post dzieli się on swoimi, cokolwiek zaskakującymi, zastrzeżeniami. Sikorski, często przedstawiany jako najbardziej proamerykański polityk w Polsce, prezentuje się na łamach amerykańskiej gazety jak unijny komisarz. Najostrzejsza przetłumaczona na polski część jego wypowiedzi brzmi następujaco:

Pierwsze znaki są niepokojące. Jakiś geniusz w Departamencie Stanu czy Pentagonie wysłał pierwszą oficjalną notę opisującą ewentualne umieszczenie elementów tarczy z dołączonym szkicem odpowiedzi - zawierał on długą listę powinności państwa przyjmującego (tarczę) i niewiele zobowiązań USA. (...) Jeśli administracja (George'a W.) Busha liczy na to, że Polacy i Czesi skacząc z radości zgodzą się na wszystko, co się im zaproponuje, czeka go bolesne zderzenie z rzeczywistością.


Sikorski wyraźnie odgrywa się na tych którzy go wyrzucili z rządu (kolejny powód dymisji?) - pośrednio zarzuca im brak kompetencji. Złośliwi już prorokują, że znajdzie się w kolejnej części raportu pewnego Antoniego. Jednak były minister ma sporo racji. Warto mieć elementy tarczy antyrakietowej w Polsce, ale nie za wszelką cenę. Zwłaszcza, że korzyści z tej inwestycji będą głównie prestiżowe, na np. ekonomiczne nie bardzo można liczyć. Projekt wzbudza również kontrowersje pod względem militarnym. Nie wiadomo czy jest wykonalny, ani nawet czy na pewno potrzebny. Czy iluzja lepszych kontaktów z Waszyngtonem równoważy ewentualne straty w Europie? Doniesienia o tym, że Amerykanie żądaja pełnej eksteryterialności bazy są niepokojące. Zwłaszcza w państwie, które obcych wojsk ledwie co się pozbyło. Tak, amerykańskie wojska będą OBCĄ armią na terenie niepodległego państwa. Co z tego, ze zaprzyjaźnioną? To jeden z najważniejszych argumentów za przepisaniem tarczy na NATO. Zmienia się wówczas status oddziałów obsługujących rakiety.

Jednego jestem pewien. Tarczy nie warto budować, jeśli nie uzyska się choćby neutralności polskiego społeczeństwa, gdzieniegdzie nazywanego Narodem. Inaczej w szybkim tempie baza stanie się częścią naszego folkloru politycznego i będzie wracać w kolejnych kampaniach wyborczych.

wzmacniam lewą nogę tylko czego? -- Trzeba patrzeć PO na ręce. Uff, jak dobrze... żeby jeszcze było na co... (już jest! ale nie w sensie pozytywnym, oj nie) -- Aha, blogi polecane, to te do których (aktualnie) chcę mieć szybki dostęp. Często kompletnie obce mi ideowo i nie tylko. Proszę ich nie łączyć z moją pisaniną! Autorzy mi się poobrażają.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka