adas wraca nowe adas wraca nowe
23
BLOG

Gdy się wie gdzie szukać...

adas wraca nowe adas wraca nowe Polityka Obserwuj notkę 22

Poseł do zadań specjalnych Arkadiusz Mularczyk przyłożył z grubej rury (cytat zgazeta.pl, wyjatkowo długi, ale warty przekopiowania w całości - doskonale obrazuje mechanizmy dzisiejszej, półdzikiej, lustracji)

Odłożenie rozprawy w sprawie ustawy lustracyjnej złożył poseł PiS Arkadiusz Mularczyk. Poseł powiedział, że z materiałów Instytutu Pamięci Narodowej wynika, iż dwaj sędziowie Trybunału, Marian Grzybowski i Adam Jamróz, byli kontaktami operacyjnymi SB.

Mularczyk powiedział TVN24, że nazwiska sędziów widnieją w archiwach IPN, gdzie zostały zapisane jako kontakty operacyjne I Departamentu MSW.

O sędzim TK Marianie Grzybowskim są jedynie zapisy o jego rejestracji jako kontakcie operacyjnym wywiadu PRL, teczkę zniszczono w 1990 r., a o Adamie Jamrozie istnieją zapisy o jego kontaktach ze służbami specjalnymi PRL - ujawnił dziennikarzom pos. Arkiadiusz Mularczyk (PiS).

Mularczyk powiedział, że wniosek do IPN złożył w środę; nie ujawnił o której godzinie. Pytany przez prezesa TK Jerzego Stępnia odpowiedział, że o dokumentach z IPN został poinformowany w godzinach porannych. Sporządził na ich podstawie notatkę która stała się podstawą tego wniosku. Spytany, czy tą notatkę ma przy sobie odpowiedział, że jej w tej chwili nie posiada. Przyznał, że zwrócił się do IPN o informację dotyczącą wszystkich sędziów TK.

Podkreślił, że podstawą wniosku był zapis nowej ustawy - niezaskarżony przez SLD - który pozwala każdemu na dostęp w IPN do akt najważniejszych osób w państwie, w tym sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Dodał, że nie potrafi przesądzić czy Rzecznik Interesu Publicznego sprawdzał wcześniej sędziów TK.

Ryszard Kalisz (SLD) mówił zaś mediom, że cała sprawa potwierdza tezę SLD, że Biuro Lustracyjne IPN może działać na polityczne zamówienie, w tym przypadku dla odroczenia rozpatrywania przez TK sprawy lustracji.

- Kto spowodował, że prokuratorzy lustracyjni sa tak szybcy i przez noc przekopali archiwa w poszukiwaniu dokumentów na sędziów TK? To świadczy, że są bezpośrednio zależni od prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry - mówił Kalisz w TK.

Podkreślił, że cała sprawa to konsekwencja wprowadzonej w nowej ustawie nowej definicji współpracy, zaś "kontakt operacyjny" (tak mieliby być zakwalifikowani w aktach wywiadu PRL Grzybowski i Jamróz - PAP) to najniższa forma współpracy ze służbami, a dana osoba mogła "niczego nie podpisywać" i nie wiedzieć nawet o swej rejestracji.

---

I kilka słów komentarza. Argumenty obu stron dobrze znane, ''moralne" wątliwości Mularczyka jak najbardziej słuszne, ale i w "prawnych" Kalisza coś jest. Niestety, to kolejna odsłona lustracyjnej wojny hakowej i następny dowód, iż IPN jest ciałem specjalnej politycznej troski. Jeśli tak ma wyglądać lustracja w Polsce, to ja dziękuję. Nie wiem, czy podobne mechanizmy lustracyjne nie wyczerpują aby definicji szantażu. No i te cudowne odnajdywanie się teczek, szybkość działania IPN wręcz porażająca. Mam nadzieję, że każdy obywatel IV RP może liczyć na obsłużenie w 24 godziny, i to nie tylko w sądzie.

Wygląda na to, że uderzenie Mularczyka może być - na krótką metę - skuteczne. TK pewnie nie zdąży przed 15 maja. A jeśli wyda orzeczenie - znajdzie się w bardzo nieprzyjemnej sytuacji. Dyżurni propagandziści już o to zadbają. A PiS do perfekcji opanował działanie w ustawodawczej czarnej dziurze, w okresie miedzy wejściem prawa w życie, a jego skorygowaniem przez TK.

We mnie jednak podobne sztuczki wzbudzają coraz większe rozdrażnienie. Taka forma rozliczenia z przeszłością to kpina. I aż użyję wielkich słów, którymi tak chętnie wycierają sobie gęby politycy - z Państwa, Polaków, Sprawiedliwości.

Ma ktoś jeszcze jakieś wątliwości co do intencji PiS? Tu nie chodzi o żadną odnowę moralną, a o cyniczną grę teczkami do usranej (przepraszam) śmierci. Tylko czego? Etosu?

Wniosek jest jeden - trzeba te cholerne archiwa otworzyć. Całkowicie. Łącznie z dokumentami dotyczącymi Kościoła, a do zbioru zastrzeżonego wpuścić komisję sejmową, złożoną z przedstawicieli wszystkich opcji. Tu nie może być żadnych niedomówień.

Po edycie

15:19  Obaj sędziowie zostali wyłączeni z rozprawy (z powodu znalezienia się w spisach ewidencyjnych)

choć złożyli oświadczenie, że nie współpracowali, co w praktyce uwiarygodnił Rzecznik Interesu Publicznego

 rozprawa nie zostanie odroczona

wzmacniam lewą nogę tylko czego? -- Trzeba patrzeć PO na ręce. Uff, jak dobrze... żeby jeszcze było na co... (już jest! ale nie w sensie pozytywnym, oj nie) -- Aha, blogi polecane, to te do których (aktualnie) chcę mieć szybki dostęp. Często kompletnie obce mi ideowo i nie tylko. Proszę ich nie łączyć z moją pisaniną! Autorzy mi się poobrażają.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka