Obalenie Suchockiej otwarło komunistom drogę do władzy. Uratowało najgorszy beton partyjny typu Jaskiernia, Podkański oraz - prawdopodobnie - wypromowało Aleksandra Kwaśniewskiego na prezydenta Polski. Olek z pewnością nie znalazłby trampoliny do startu w wyborach, gdyby do 95 roku z sukcesami rządziła krajem strona solidarnościowa. Polsce by zostało oszczędzone 10 lat marazmu i dalszej bananizacji ustrojowej. A i lewica mogłaby być inna, może nawet Bugajowa?
Obalenie Suchockiej było zbrodnią. Prawdziwe cuda zaczęły dziać się jednak dopiero latem, na etapie budowania list wyborczych. Czy ludzie polskiej prawicy są na tyle głupi, by nie rozumieć następstw zmiany ordynacji? Nie. Potwierdzili wielokrotnie, potwierdzają i dziś, tężyznę swych umysłów. Ich zachowanie z 93 jest tak irracjonalne, że aż czuć w tym rękę wrogich Polsce sił.
Powinien zostać zbadany wątek choroby ministra Zbigniewa Dyki. Kto mógł mu coś dosypać? Do herbaty oczywiście? Ale, przede wszystkim, należy przesłuchać wszystkich dzisiejszych aktywnych polityków, którzy w głosowaniu nad odwołaniem rządu zaprzedali wówczas Polskę komunistom, tym samym umożliwiajac stworzenie salonowej sieci i łżekontrrzeczywistoiści. Czy nieświadomie spełnili zadania użytecznych idiotówi, czy ktoś za nimi stał? Wszyscy chyba pamiętamy o skali ujawnionej w raporcie Macierewicza infiltracji sił patriotycznych przez WSI. Tak więc mogli być jedynie narzędziem w rękach prawdziwych inicjatorów zamachu stanu.
Może mała komisja śledcza?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)