Henryk Kowalczyk pokazał się w telewizji. Tak, to on jest wiceministrem odpowiedzialnym za grunty. Chyba należy do PiS - podpisany był Prawo i Sprawiedliwość.
W krótkiej migawce potwierdza, że widział dokumenty i w piątek miały one zostać przekazane Lepperowi do podpisania. I teraz najciekawsze: NIE DOSTRZEGŁ, że zostały one SFAŁSZOWANE. Widzę dwie możliwości:
1 wiedział, że sprawą jest zainteresowane CBA i celowo przekazał przełożonemu trefne dokumenty
2 nie wiedział, ale nie przeszkodziło mu to posłać Lepperowi dokumentów, które - jak chce Kamiński: Te dokumenty były obarczone wadą prawną, nie można było legalnie ich zatwierdzić - zawierały podstawowe błędy
Każda z tych wersji w złym świetle stawia Pana Wiceministra. I w nieciekawym PiS.
Po edycie (20:51)
Paweł Graś chyba mnie c(z)ytuje:
[Kowalczyk]
- albo podpisuje bez czytania
- albo współpracował z CBA
Bardzo mi miło Panie Pośle


Komentarze
Pokaż komentarze (3)