O kampanii wyborczej PO pisałem wyłącznie źle. Teraz czas na pochwały.
Od trzech dni Tusk nie robi błędów, jest agresywny (i - ku mojemu
zdziwieniu - nie wypada w tej roli bardzo fałszywie), ogólnie stracił swą
ciamciamciaratość. W jednym z poprzednich komentarzy odpisano mi, że taki, a nie inny przebieg kampanii PO to celowe zagranie. Warto zacytować słowa WarmGlory w całości:
PO po ostatnich przegranych wyborach zmieniło strategię. Będzie zwiekszało szybkość i ostrość kampanii im bliżej do wyborów ponieważ Tusk sądzi, że przegrali w ostatniej chwili gdy PIS zrobił rzut na taśmę. Przestali też pompować sondaże, aby zmobilizować elektorat antyPISowski.
Czyli miesiąc nudy, czekanie aż PiS się wystrzela - jego kampania trwa od lipca i oparta jest o Jarosława Kaczyńskiego, chyba zbyt bardzo - i 2 tygodnie ostrego finiszu. Mimo wszystko nie wydaje mi się by była to przemyślana strategia - zbyt dużo wpadek Platforma zaliczyła. Zmiana jest jednak widoczna.
Czy dlatego Kwaśniewski nie chce rozmawiać z Tuskiem? Wpadłby pod bardziej
cywilizowanego Kaczyńskiego - nie ukrywajmy, Tusk by ostro Kwacha atakował za
przeszłość, a w sprawach światopoglądowo-ekonomicznych trudno Tuska akurat
Kwaśniewskiemu zahaczać. Tusk może żałować, że tej debaty nie będzie. Zwłaszcza że byłby to swoisty finał debat. Kwach to chyba wyczuł. Rywalizowaliby kilka dni przed wyborami o te kilka procent elektoratu negatywnego PiS. Cholernie ważne kilka procent. [jednak debata ma się odbyć, zobaczymy]
To ogólnie jest dobry dzień dla PO, a przecież do jego końca jeszcze daleko. Sondaże się wyrównują, Bartoszewski znowu pokazał się w tv, ruch z Radiem Maryja ciekawy. I najważniejsze - Kaczyński zgodził się na debatę. Nikogo nie dziwi, że już w ten piątek, a nie dopiero następny? Wydaje się, że nie chce by spotkanie z Tuskiem było ostatnim akcentem kampanii. Na wypadek porażki... Wydaje się że PiS traci impet. Ale to pewnie cisza przed burzą.
Będzie to ważna debata. Tusk musi być do niej kapitalnie przygotowany.
Dokładnie sprawdzić swoją i Kaczyńskiego przeszłość - Jarosław na pewno zboczy
w te strony. Koniecznie spytać kiedy Kaczyński wykluczył koalicję z LiD i czy nie będzie rozmawiać z Samoobroną. Nie wygłaszać mów inicjacyjnych i trochę wzmocnić swój medialny wizerunek. Prześledzić dokładnie Joaninę - jako przykład polityki zagranicznej nie na kolanach. I zastosować kilka innych sztuczek. Tylko błagam - niech tym wszystkim nie zajmuje się p oseł Nowak!
PS Dlaczego Kaczyński nie zaskarżył Tuska w trybie wyborczym?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)