adas wraca nowe adas wraca nowe
21
BLOG

Powroty

adas wraca nowe adas wraca nowe Polityka Obserwuj notkę 0

Tajna siedziba sztabu wyborczego, zamaskowana pustymi skrzynkami po pomarańczach. Zabezpieczona siatką antypodsłuchową. Sąsiedzi myślą, ze to...

... boso, relaksuje się po ciężkim dniu. Właśnie wrócił z terytorium wroga i może się odprężyć. Pistolet, taki malutki, ląduje w szufladzie masywnego biurka. Otwiera drzwi i woła przez cały korytarz: Mario! Słychać pośpieszne kroki...

- Oglądałeś? Bo ja...

- Yhm, moje grat...

Nie czeka na odpowiedź.

- ... potrzebuję te materiały. Na wczoraj.

- ...

- No te o posłance, nazwiska nie pamiętam.

- Aha, S. Ale to zbyt mocne. Niepewne. Nie przed wyborami. Nie możemy, jesteśmy profesjonalną służbą. Zasady zobowiązują...

- Róbta co chceta, chłopcy. Gryziemy w dupę żubra.

***

Czerwone światło. Może to olać? Już po północy, pusto na drogach. Nawet w centrum. Wcisnąć gaz do dechy. Ech. Zobaczmy co w radiu. Tylko facet bez prawo jazdy woli stawiać foto radary niż budować drogi. To Nowak podrzucił, ale może sprawdza się w realu? Zaraz, czy Hanka sama prowadzi auto? Wtedy, gdy wspólnie byliśmy w... przywiózł ją ktoś? Nie pamiętam. Po co ryzykować? Bo kocham Cię jak Irlandię. Jeszcze tylko ostatnia prosta i będę w domu. Zielone. W końcu. A Ty się temu nie dziwisz.

***

Już spałam, gdy wrócił. Obudził mnie dźwięk spuszczanej wody i dyskretne światło łazienki. Która godzina, wymruczałam przeciągając się z rozkoszą. Wszedł do sypialni:

-O! Nie śpisz.

- Jak ci poszło? - spytałam półprzytomna.

- Dobrze, chyba wygrałem, wiesz... - mówił dalej rozpinając koszulę. Nigdy nie słucham go w takich chwilach specjalnie uważnie. Nie potrafię oderwać oczu od majstrujących przy pasku męskich dłoni. Spostrzegł to i uśmiechnął się zażenowany:

- Naprawdę dziś nie mogę. Znowu mam problemy z golenią.

- Nie zapomnij wziąć swoich tabletek. Tych, co je przywiozłeś z Filipin - chyba zbyt zjadliwie, ale zasłużył sobie. Zagarnęłam kołdrę i odwróciłam do niego plecami.

Zanim dotarł do łóżka znowu spałam. Wstałam wcześnie, tuż przed południem. Jego nie było. Na stoliku stał talerzyk z bezami.

wzmacniam lewą nogę tylko czego? -- Trzeba patrzeć PO na ręce. Uff, jak dobrze... żeby jeszcze było na co... (już jest! ale nie w sensie pozytywnym, oj nie) -- Aha, blogi polecane, to te do których (aktualnie) chcę mieć szybki dostęp. Często kompletnie obce mi ideowo i nie tylko. Proszę ich nie łączyć z moją pisaniną! Autorzy mi się poobrażają.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka