adas wraca nowe adas wraca nowe
22
BLOG

O demokracji (.331): stary lepszy od młodego

adas wraca nowe adas wraca nowe Polityka Obserwuj notkę 8

Podobno co nie zabija - może tylko wmocnić.Mam nadzieję, że mnie wzmocni to, co się własnie stało, bo jednak przeżyłem.

Po wyborach byłem naprawdę zdruzgotany - zwłaszcza postawą tych, którzy dali się nabrać, czyli staruchów ogłupionych przez media, którym PO kojarzy się z masą cwaniaków, wystrojonych w modne garnitury , ciągnących tęczowym tłumem za Tuskiem, wygrażających pięściami starym, sflaczałym, niegotowym do wyścigu szczurów - albo do niełatwej wolności z wartościami.

Myślałem, że to tylko fanatycy i moherówy z Rydzykiem na sztandarach są gotowe lecieć do urn i zagłosować na obiecane Eldorado: "sprawiedliwość, sprawiedliwość, sprawiedliwość". No, może jeszcze mniejszości ciemnej proweniencji. Ale te tłumy w Zadupiu i Dolnym, które naprawdę c h c i a ł y zagłosować na PiS świadczą o mobilizacji obywatelskiej , a to oznacza, summa - summarum, coś dobrego.

Z uwagą obserwuję reakcje starych ludzi na wynik ostatnich wyborów. Wielu z nich po raz nasty odwiedziła urny. Przyczynili się przy tym do zwiększenia frekwencji, co z pewnością jest pozytywnym zjawiskiem. Aktywne uczestnictwo w życiu publicznym starszych ludzi powinno budzić optymizm. Tylko, czy w czasie tej kampanii nie wykorzystano staruszków w sposób instrumentalny?

Starszy człowiek jest bardzo podatny na wpływy wszelkich rewolucyjnych haseł. Gdy słyszał o łżeelicie, o analogiach do czasów PRLu., które znał z autopsji , z chęcią opowiedział się po stronie „tych dobrych”, którzy mieli uratować Polskę. A łatwo jest walczyć z „dyktaturą”, gdy nikomu nie grożą represje. Przedstawiano w mediach ofiary reżimu takie jak Karski i Gosiewski a „ciemny lud” to kupił. Tylko który z tych wiekowych „opozycjonistów” walczących z III RP tak naprawdę był zagrożony przez dyktaturę???

Spotykam starych ludzi, którzy ze strachem mówią o tym jak odsunięto od władzy „naszych bliźniaków” bo taki zarzut najczęściej pada z ich ust względem PO. Padają nawet stwierdzenia: „Ale nam dołożyli” jakby dyskutowano o wyniku meczu.

Każda z radosnych analiz poświęconych opisowi starego elektoratu kończy się tam, gdzie mogłoby się zacząć robić naprawdę ciekawie. Dowiadujemy się, że starzy wyborcy to oczko w głowie demokracji, że ich wybór jest arcyważny, że to oni wskazują właściwy kierunek i wyrażają najlepsze, najbardziej racjonalne, korzystne dla kraju emocje. To wiemy bo słyszeliśmy o tym już z 1500 razy. Najciekawszego jednak wciąż nikt nie chce powiedzieć głośno: na czym polega wyższość starego nad młodym? Skoro nie chcą tego ujawnić autorytety (medialne), odpowiedzi spróbuje poszukać nieznany internetowy użyteczny idiota adas.

Na początek wypada zastanowić się nad nasuwającą się w pierwszej kolejności hipotezą mówiącą, że wyborca stary jest lepszy od młodego bo… dokonuje lepszego wyboru. Przecież w demokracji nie chodzi o to żeby odprawić rytuał polegający na wrzuceniu karteczki do pudełka ze szparą. Teoria mówi, że sens demokracji polega na tym, że przez zsumowanie tysięcy pojedynczych głosów dostajemy zbiorowy głos będący najbardziej racjonalną wypadkową tych pojedynczych, często sprzecznych lub wręcz głupich oczekiwań pojedynczych wyborców. Im bardziej sensowny wybór jednostek, tym bliższa racjonalności ich średnia. Najlepszym więc wyborcą jest ten, który dokonuje najbardziej racjonalnych wyborów. Skoro wyborca stary jest lepszy od młodego a jego głos jest znacznie bardziej istotny, to znaczy to, że najwidoczniej dokonuje on zdecydowanie bardziej racjonalnych wyborów. Niestety tego sprawdzić wprost się nie da ponieważ nie dysponujemy mechanizmem pozwalającym stwierdzić co by było, gdyby wybory w roku X zakończyły się wynikiem innym niż faktyczny (np. jak by się kształtował PKB w zależności od tego jaka partia przejęłaby rządy). Oczywiście nie będziemy się posługiwać bezwartościową metodą oceny jakości wyboru stosowaną przez zwolenników poszczególnych partii, która polega na stwierdzeniu, że dobry jest ten wybór, który pokrywa się z ich własnymi poglądami. W związku z dwoma powyższymi faktami nie można uczciwie ocenić hipotezy o wyższej racjonalności wyborów starych inaczej niż jako… niesprawdzalną. A skoro tak, to wyznawcy teorii o wyższości starego elekta nad młodym muszą kierować się jakąś inną przesłanką. Jaką?

Nie mogąc uczciwie ocenić samej jakości wyboru musimy, chcąc nie chcąc, zająć się oceną tych, którzy owego wyboru dokonują i ewentualnie później uznać, że uzasadnione jest podejrzenie, że wybór bardziej wartościowego człowieka jest wyższej jakości niż ten, którego dokonuje osobnik mniejszej wartości. Czym więc się różnią ludzie starzy i młodzi? Odpowiedź jest oczywista: wiekiem. W tym przypadku jest to jedyny obiektywny, mierzalny i niepodważalny współczynnik.

W tej kampanii PiS miał najlepszy PR, poparty wsparciem mediów. Jest to czynnik decydujący o wyniku wyborczym w większości państw demokratycznych. W Polsce nie było w czasie ostatnich lat dyktatury, panował pluralizm, a mimo tego część społeczeństwa dała się nabrać na medialne kłamstwa. Dokonano wypatrzenia historii, poprzez zrównanie PRLu z najlepszym okresem we współczesnej historii Polski. Okaleczyło to starych ludzi, mogą już nie docenić tradycji Solidarności, bo przecież sami walczyli w dyktaturą III RP.

Statystyki dotyczące głosowania wśród starych mówia jasno; w kategoriach symbolicznych wiekszość tych, którzy stali pod słynnym oknem JP II zagłosowała bezmyślnie - na idiotyczne obiecanki.Stojąc pod tym oknem - nie zrozumieli słów, które stamtąd słyszeli.Bo JO II mówił o wierze uczciwości, Polsce- która kochał.Oni usłyszeli o wolności źle pojętej, o bóstwie socjalizmu, obiecanym przez PiS .

Przy tworzeniu tekstu obszernie korzystałem z

Chyba przeżyłam. Pani Mony

O demokracji (1): młody lepszy od starego Rzymianina Galby

Młodzi bohaterowie antykaczyzmu
Studenta Łukasza Bardzińskiego

wzmacniam lewą nogę tylko czego? -- Trzeba patrzeć PO na ręce. Uff, jak dobrze... żeby jeszcze było na co... (już jest! ale nie w sensie pozytywnym, oj nie) -- Aha, blogi polecane, to te do których (aktualnie) chcę mieć szybki dostęp. Często kompletnie obce mi ideowo i nie tylko. Proszę ich nie łączyć z moją pisaniną! Autorzy mi się poobrażają.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka