Niedziela Nocną porą ogłoszono wstępne wyniki wyborów. Prawdopodobnie przegraliśmy wszyscy.
Poniedziałek Bulterier Kur..ski po wyborach szczeka ludzkim głosem na Bielana. Lepiej późno niż wcale.
Wtorek Dobre wieści nadeszły z Warszawy: Nelka dostała się do Sejmu. Schowany w kuchni Janek odetchnął z ulgą.
Środa Doniu z Waldkiem po pierwszej randce - skończyło się na buzi buzi. Prezydent taktownie milczy.
Czwartek Prezydent nadal nie daje oznak życia. Nieoficjalnie można usłyszeć, trenuje przed IV serią Lost.
Piątek Bronek Komorowski wchodzi w buty Krwawego Ludwika i szuka lepszych dziennikarzy. Oby to się nie skończyło wyłącznością dla Jamaican Times.
Sobota Jest Pan człowiekiem honoru. To był żart, Panie Premierze.
(21.10-27.10)


Komentarze
Pokaż komentarze (2)