Antoni Macierewicz rozbił polską siatkę wywiadowczą w Afganistanie i ujawnił ten fakt całemu światu. Rozbił mniej więcej rok temu, ujawnił w lutym. W rozdziale dwunastym Raportu o likwidacji WSI.
Jest to jedyny rozdział wiekopomnego dzieła poświęcony stricte zagranicznej działalności wywiadu wojskowego. Raport został opublikowany w momencie, gdy pierwsi polscy żołnierze wsiadali do samolotów lecących do Afganistanu. Co mądrzejszemu czytelnikowi ujawniał, że Polacy albo nie mają wiedzy o tym kraju albo nie ufają wiadomościom z niego dopływającym. W przededniu misji.
Co ciekawsze, chronologicznie jest to absolutnie ostatnia przewina WSI. I - powtórzę - jedyny tak obszerny przykład błędów WSI poza granicami naszego pięknego kraju. Żadna inna operacja, choćby z pełnych zbrodni lat 90., nie cieszyła się równym zainteresowaniem. Naiwny by się spytał: dlaczego akurat ta?
Odpowiedź jest banalna. 12 część powstała tylko po to by udupić Radka S. Teraz już wiemy, że Sikorskiemu się to jak najbardziej należało. Oddział! Na cześć czujnego Antoniego Macierewicza: Hip hip... Urrra! Afganistan nie zając, nie ucieknie, ochronę zapewnią nam Amerykanie, a potem harcerze.
Ministra Szczygło w połowie sierpnia zdenerwowały pytania dziennikarzy. Tak spokojnego człowieka? Niemożliwe... tak spokojnego, uczciwego i fachowego człowieka? Dziś już wiadomo, ze nie martwił się o siebie, a o Antka. No no, masakra w wiosce ochranianej przez służbę wywiadowczą Macierewicza. To więcej niż zbrodnia, to błąd!
Antoni nie płacz! Ty się nic nie bój. Zrobimy ciebie posłem, wygramy wybory...
(...)
Antoni! Przegraliśmy... Na razie idziesz w ministry, masz immunitet. Nie mogą się dowiedzieć.
(...)
Trzeba przenieść akta komisji weryfikacyjnej. Antek, może poleciałbyś sam na miejsce i przeku..., przekonał kogo trzeba, że wszystko było w porządku? My już mamy siedmiu żołnierzy, posiedzą, niczego na piśmie nie zostawiłeś...? Pamiętaj, tego telefonu nie było, nie rozmawialiśmy...
(...)
No wiem że kur... nie łykają! Trzeba skończyć z tym Tuskiem i Sikorskim! Ciężarówkę odkryli... samolot zablokowali. Antek, wytrzymaj, to tylko kilka dni, do 13 grudnia, Antek proszę cię... Marczuk w razie czego...
Z kim minister Antoni kontaktował się w ostatnich tygodniach? Czyje to słowa? Odpowiedź na to i inne pytania znajdziesz w teczkach przechowywanych w Pałacu Prezydenckim. Wstęp wolny.
-----
Uwaga. Stworzyłem notkę śledczą zachowując tok myślenia co zacniejszych proPiSowskich nicków. Tych od spisków, afer, nadużyć, patriotyzmu, genialnych jednostek, walki z komuną oraz Michnika. A przynajmniej próbowałem. To trudniejsze niż się wydaje.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)