1 Fascynujące zjawisko, ten wysyp postów/notek/wątków o przerażającym widmie 13 grudnia roku 2007.
2 Koniec naszej suwerenności! idziem w niewolę - szaty iście po rejtanowsku są rozdzierane zbiorowo i publicznie...
3 Niewolę brukselsko-lizbońską. Cośmy Wam uczynili, żeście nas sprzedali? - łkanie słychać często i gesto nad Tagiem (pod też).
4 Takie są skutki dyplomacji nie na kolanach! - aż się chce zakrzyknąć nieświadomym świata biedaczkom.
5 Dwa lata rządów, które skończyły się piątym, ups, szóstym rozbiorem albo i siódmym - czy tak przyszłe pokolenia będą pisać o kadencji 2005-07?
6 Wnioskując po większości analiz - jest to wielce prawdopodobne. Podręcznik historii z roku 2112: 13 grudnia prezydent Lech Kaczyński zrzekł się niepodległości podpisując w Lizbonie ...
7 Kilka linijek niżej zostanie odnotowane, że Kaczyński swoje prawo zdrady wyszarpał w sporze z nieznanym z nazwiska premierem [w dawnej Polsce nic nieznacząca funkcja dworska].
8 Czy to aby nie schizofrenia? Pamiętam: IV RP to najlepsza rzecz jaka się przydarzyła obszarowi między Odrą a Bugiem od 966, ale w końcu to za jej istnienia zostaliśmy, cytat: niewolnikami eurokołchozu.
9 No więc wychodzi na to, że Pan Prezydent właśnie walczy o możliwość pokazania... swoim najżarliwszym wyborcom. Ciekawe... bardzo ciekawe...
10 Z ciekawości pytam: Jakie kroki podjął PiS by wyprowadzić nas z UE? A jaką miał sprzyjającą sytuację! Patriotyczną koalicję, poparcie USA, wzrost znaczenia w Europie, wiernych anty-UE wyborców... I jak można pisać o eurokołchozie i kibicować Lechowi Aleksandrowi w sporze z Tuskiem? Sporze dotyczącym tego, kto na jakim krześle siądzie zdradzając Polskę...


Komentarze
Pokaż komentarze