adas wraca nowe adas wraca nowe
10
BLOG

Ćwiąkalski Watch

adas wraca nowe adas wraca nowe Polityka Obserwuj notkę 0

Chyba przyjdzie mi zmienić - czasowo? - tytuł bloga. Zegarek Ćwiąkalskiego - chyba brzmi nieźle. Kto za?

Po kolei. Jeszcze miesiąc temu pisałem, że Ćwiąkalski to najlepszy minister Tuska. Pół żartem, ale i pół serio. Dlaczego? Bo idealnie spełnia(ł) funkcję piorunochronu. Jak PiS chce, to niech wali. Taki Schetyna odetchnie z ulgą. Jak jednak pokazują wydarzenia ostatnich dni, Ćwiąkalskiemu za mało było przyjemności i postanowił zostać 2 in 1 (dwa w jednym): piorunochronem i maszyną do rzucania gromami. W siebie.

Ok, jak postanowił sprezentować posadę prokuratora generalnego kolegom po fachu, pomyślałem: politycznie młody jest, więc polityczni koledzy wybiją mu wyjątkowo kretyński pomysł z głowy, wyrobi się. Ale albo jest niekumaty albo koledzy to debile (wiem, obie możliwości są równie prawdopodobne). Tylko w taki sposób można wytłumaczyć dzisiejsze doniesienia - oby (nie)prawdziwe - o planowanym zwiększeniu kompetencji prawniczych korporacji.

Drogie PO, jak to ma się do wyszytych złotymi nićmi na Waszych sztandarach, sloganach o szeroko pojmowanej "otwartości" i wolnym rynku? Nie przypominam sobie, krytykowaliście kilka miesięcy temu sam pomysł otwarcia zawodów prawniczych? Raczej nie. Jechaliście - i słusznie - po sposobie i przyjętej retoryce, ogólnej niechlujności. Ba, jak się postaram, to na pewno znajdę wypowiedź prominenta z Waszego klubu, który opowiadał, że prawnicze korporacje mają zbyt dużą autonomię i uprawnienia. I słusznie. Więcej, podobny zarzut można postawić w zasadzie każdej korporacji zawodowej w Polsce (w tym politykom).

A jest jeszcze kwestia Ziobry i wnikliwego przeszukiwania ministerialnych archiwów. Nie zrozumcie mnie źle, zdania o eksministrze nie zmienię, podtrzymuję wszystkie zarzuty. Więcej, dla mnie "ten człowiek" już nigdy nie powinien podskoczyć powyżej funkcji szeregowego posła. W porównaniu z Ziobro, Jarosław Kaczyński jest ostoją dobrego wychowania, racjonalności i ideowości. Jeśli styl Zbyszka pieszczotliwie zwanego Zioberkiem jest przyszłością polityki, to ja dziękuję, postoję.

Czym się jednak Ćwiąkalski od niego różni? Ok, jest starszy, mniej słodki, nie ma grzywki. Czym jeszcze? Może tym, ze za niezależnych dziennikarzy śledczych robią teraz radiowcy, a nie praworządna ekipa "Gazety Polskiej"?

Do dymisji.

wzmacniam lewą nogę tylko czego? -- Trzeba patrzeć PO na ręce. Uff, jak dobrze... żeby jeszcze było na co... (już jest! ale nie w sensie pozytywnym, oj nie) -- Aha, blogi polecane, to te do których (aktualnie) chcę mieć szybki dostęp. Często kompletnie obce mi ideowo i nie tylko. Proszę ich nie łączyć z moją pisaniną! Autorzy mi się poobrażają.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka