Letnia ofensywa koalicji. Nowa Lewica rusza z kampanią w Polskę

Redakcja Redakcja Lewica Obserwuj temat Obserwuj notkę 21
W sobotę w podwarszawskich Falentach politycy Nowej Lewicy oficjalnie zainaugurowali wakacyjną trasę objazdową po Polsce pod hasłem „Lewica dowozi”. Zbliżająca się kampania ma nie tylko zmobilizować elektorat, ale także ugruntować sojusz z premierem Donaldem Tuskiem. Chodzi również o zepchnięcie na margines krytyków z partii Razem.

  • Jakie projekty ustaw Lewica uznała za swoje kluczowe sukcesy.
  • Gdzie odbędą się pierwsze spotkania z wyborcami w ramach letniej trasy.
  • Kto z rekomendacji partii objął kluczowe stanowiska w GIP i ZUS.
  • Jaki plan ma Tusk wobec Lewicy, by zablokować partię Razem.

Trasa rusza w niedzielę. Cel to zatrzymanie skrajnej prawicy

Jak informowała Interia relacjonująca sobotnie wydarzenie, rozpoczęcie letniej trasy spotkań ogłosił wicepremier Krzysztof Gawkowski. Główny przekaz kampanijny skupia się na nowym haśle partii, co ma stanowić bezpośrednią odpowiedź na zarzuty o brak decyzyjności mniejszego koalicjanta. Politycy formacji chcą udowodnić, że ich obecność w obozie władzy przekłada się na konkretne rozwiązania prawne. – Lewica w rządzie to jest sprawczość i duma z naszych osiągnięć.


Jedziemy walczyć o 2027 rok – powiedział Krzysztof Gawkowski podczas sobotniej inauguracji letniej trasy. Polityk zasugerował w ten sposób, że jego ugrupowanie wybiega już myślami w stronę kolejnych wyborów parlamentarnych.


Taki samym tonem mówiła ministra rodziny, pracy i polityki społecznej. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zadeklarowała krótko: – Celem Lewicy jest powstrzymanie marszu skrajnej prawicy. Partia zamierza pozycjonować się jako główna zapora przed radykalizacją nastrojów społecznych w Polsce. Trasa Lewicy w niedzielę bedą w Kruszwicy i Inowrocławiu. Bezpośredni kontakt z obywatelami ma być w nadchodzących tygodniach kluczem do zmiany rynkowej percepcji ugrupowania. – Przede wszystkim my, jako Lewica, zaczynamy już kampanię wyborczą.

Trzeba cały czas mrówczą pracą pokazywać, co udało nam się zrobić w tym rządzie – wyjaśnił w lipcu rzecznik partii Łukasz Michnik. Dodał przy tym, że formacja ma gotową listę spraw załatwionych: – Mamy czym się pochwalić.

Sukcesy legislacyjne i twarde konkrety dla pracowników

Wśród strategicznych celów Nowej Lewicy na lato znajduje się szeroka promocja konkretnych działań rządowych, na których swoje polityczne podpisy złożyli ministrowie tej formacji. Na pierwszy plan wysuwa się zyskująca na popularności renta wdowia oraz nowa polityka mieszkaniowa. Kierownictwo partii akcentuje również kwestię wyczekiwanej wolnej Wigilii oraz szykowaną reformę Państwowej Inspekcji Pracy. Do flagowych propozycji dołącza też ostry sprzeciw wobec dopłat do kredytów mieszkaniowych, forsowanych przez inne partie koalicyjne.


Głos w tej sprawie zabrała wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat, która zdecydowanie odrzuciła pomysły partnerów z rządu. Jasno oceniła je jako „złodziejskie kredyty”, domagając się inwestycji w tanie mieszkania na wynajem. Zanim wejdą w życie stałe przepisy chroniące zatrudnionych, partia złożyła obywatelom doraźną propozycję. Nowa Lewica zapowiedziała podjęcie starań o tymczasowe, wzmożone kontrole w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy. To działanie ma zapewnić natychmiastową ochronę pracownikom wykonującym swoje obowiązki w czasie największych upałów.

Kadrowa ofensywa i walka o prawa obywatelskie

Liderzy Nowej Lewicy postanowili pochwalić się nie tylko ustawami, ale też zdobytymi wpływami w kluczowych instytucjach państwowych. Ważnym sukcesem personalnym formacji jest powołanie Janusza Krasonia na stanowisko Głównego Inspektora Pracy.

Do osiągnięć kadrowych doliczono również objęcie posady wiceprezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przez Liwiusza Laskę. Lewica nie ucieka także od postulatów światopoglądowych, które od lat mobilizują lewicowy elektorat. Koalicja rządząca planuje powrócić jesienią 2026 roku do procedowania ustaw dotyczących aborcji.

Partnerzy z rządu deklarują chęć poszukiwania wspólnego stanowiska, bazując na propozycjach przygotowanych przez parlamentarzystów z klubu Lewicy. Kolejnym ważnym elementem dyskusji mają być uregulowania prawne dotyczące par jednopłciowych. Działacze zapowiedzieli intensywne prace nad możliwością łatwiejszej transkrypcji aktów małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. Krok ten ma stanowić polityczny wstęp do wprowadzenia pełnych związków partnerskich w polskim prawie.

Dwa bloki Tuska. Lewica liczy na wsparcie premiera

Ofensywa terenowa to jedynie fasada szerszego planu, w którym Nowa Lewica operuje w ścisłym porozumieniu z otoczeniem premiera. Według doniesień dziennika "Rzeczpospolita", strategia wzmacniania Nowej Lewicy przez Donalda Tuska ma bardzo sprecyzowany cel polityczny.


Szef rządu chce uniemożliwić zbudowanie lewicowej alternatywy wobec Włodzimierza Czarzastego, powstrzymując plany Adriana Zandberga. Współpraca na linii Koalicja Obywatelska – Nowa Lewica ma w dłuższej perspektywie doprowadzić do ułożenia przewidywalnej architektury przedwyborczej. Ujawnione na początku lipca założenia decydentów pokazują jasno sprecyzowany model dwóch list. Ten model ostatecznie i trwale przebudowałby układ sił w obozie dotychczasowych ugrupowań demokratycznych. Według koncepcji rozważanej przez polityków, w pierwszym centralnym bloku startowałyby KO, PSL oraz bardziej konserwatywni członkowie Polski 2050.

Zestawienie to miałoby skutecznie przyciągnąć na swoją stronę wyborców umiarkowanych oraz dawny elektorat prawicy. Z kolei drugi obóz zostałby przeznaczony dla formacji odwołujących się do wartości progresywnych i wolnościowych. W tym wyraźnie lewicowym bloku znalazłyby się ugrupowania należące obecnie do klubu Lewicy, pozostali działacze Polski 2050 oraz Zieloni.

Stworzenie takiego parasola gwarantuje polityczne przetrwanie i sejmowe mandaty dla współpracowników obecnego kierownictwa. Manewr z błogosławieństwem premiera jednocześnie odcina polityczny tlen opozycyjnej partii Razem. Dla ugrupowania Adriana Zandberga zabrakło krzeseł w najnowszej układance. Analizy wskazują, że Nowa Lewica w badaniach opinii publicznej regularnie przekracza próg wyborczy z zapasem zaledwie około 2 punktów procentowych. Dlatego bezpośrednie wsparcie ze strony największej partii rządzącej może okazać się absolutnie kluczowe dla jej politycznej przyszłości.

red.

Fot.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj21 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Polityka