adas wraca nowe adas wraca nowe
64
BLOG

Afera Sakiewicza

adas wraca nowe adas wraca nowe Polityka Obserwuj notkę 17

Zacznijmy od wczorajszej alarmującej notki Pana Redaktora...

Jak dowiedziała się „GP”, nowy układ rządzący poszukuje „haków” na Antoniego Macierewicza aż w Niemczech. We wtorek 19 lutego – w całkowitej tajemnicy – w Hamburgu pojawił się prokurator Jarosław Duś, próbując wymusić obciążające Macierewicza zeznania na Andrzeju Czyżewskim, najważniejszym świadku w sprawie tzw. mafii paliwowej.

(...)

Prokurator Duś nie poinformował go o szczegółach planowanej rozmowy, w związku z czym przesłuchiwany – nawet gdyby chciał udzielać odpowiedzi – nie mógł właściwie się do nich przygotować. Po pierwszym pytaniu, które brzmiało: „Co pan wie o Macierewiczu oraz o Wassermannie?”, Czyżewski zrezygnował z przesłuchania. Prokuratorowi Dusiowi – z minuty na minutę coraz bardziej nerwowemu – odpowiedział, że może zeznawać w sprawie mafii paliwowej, lecz w rozgrywkach personalno-politycznych nie zamierza brać udziału.

... cofnijmy się w czasie...

14.5.Kraków (Polska Agencja Prasowa) "To są brednie człowieka sfrustrowanego, ale ja się zastraszyć ani ośmieszyć nie dam" tak minister koordynator służb specjalnych Zbigniew Wassermann komentuje informacje świadka w aferze paliwowej Andrzeja Cz., jakoby razem z Antonim Macierewiczem miał manipulować jego zeznaniami.

Jak podało w poniedziałek radio RMF FM, powołując się na swój wywiad przeprowadzony w Niemczech z Andrzejem Cz., w maju 2005 roku Wassermann i Macierewicz - wtedy członkowie komisji śledczej ds. PKN Orlen byli u Cz. i przedstawili mu katalog pytań i odpowiedzi, jakich ma udzielać prokuraturze.

(...)

RMF relacjonuje słowa Andrzeja Cz., że "posłowie wprost powiedzieli mu, by nie poruszał tematów niewygodnych dla jednej z partii". "Chodzi o kwestię finansowania Porozumienia Centrum (partia braci Kaczyńskich, przyp. RMF FM) w 1992 roku. Ono było tak samo finansowane, jak później firma Transat przez Petrochemię Płocką+"- przytacza RMF słowa Andrzeja Cz.

...i powróćmy do dnia dzisiejszego...

„Gazeta Polska” doniosła o takim wydarzeniu: we wtorek, 19. lutego w Hamburgu pojawił się prokurator Jarosław Duś i przesłuchiwał pana Andrzeja Czyżewskiego – to był jeden z najważniejszych świadków tzw. afery paliwowej. „Gazeta Polska” przytacza: „Po pierwszym pytaniu, które brzmiało: co Pan wie o Macierewiczu oraz o Wassermannie?, Czyżewski zrezygnował z przesłuchania.” Nie dziwi Pan, że prokurator pytał o Pana?

Nie dziwi mnie dlatego, że z formalnego punktu widzenia, ja sam spowodowałem przekazanie do prokuratury materiału, który Czyżewski przysłał do kancelarii, a z którego wynikało, że on zarzuca mnie i Macierewiczowi jakiś wpływ na jego zeznania w czasie, kiedy pracowała komisja orlenowska. To była oczywista nieprawda wynikająca z faktu, że prokuratura przedstawiła mu zarzuty. On był tak tym rozgoryczony, że zadzwonił do mnie i powiedział: Za to, że pan dopuścił do tego, że w waszych czasach mnie się przedstawia zarzuty, a ja tak pomagałem mafii paliwowej, to ja was skompromituję. - I tak się właśnie zachował. Ale to kolejne jego zachowanie świadczy, że on ma jeszcze resztki honoru. Zobaczył, że zagrał za ostro i z tego się wycofał.

----

Wszystko gra, prawda? GP ani nie stworzyła tekstu pod tezę, ani nie nie naciągnęła reguł dziennikarstwa, w swoim artykule oddając głos wszystkim zainteresowanym. Dokładnie sprawdziła wiarygodność źródła ani nie zmanipulowała jego - nazwijmy to tak - motywacji, a o sposobach jakimi dotarła do sensacji lepiej nie mówić - ściśle tajne. W każdym razie wymagały wielu dni wytężonej pracy...

Najbardziej wzruszający jest - nacechowany emocjami jak i reszta tekstu - triumf całej redakcji: Czyżewski miał jednak do tego całkowite prawo, ponieważ jest obywatelem niemieckim. – Prokuratura myślała, że albo mam podwójne obywatelstwo, albo nie znam przepisów i dam się zaskoczyć – mówi „GP” Andrzej Czyżewski. Tak, a Mazur amerykańskie... Ciekawe jest także pominięcie ministra koordynatora w leadzie, czyżby dlatego że Wassermannowi nie po drodze - w odróżnieniu od GP - i ze Zbigniewem Ziobro i z Antonim Macierewiczem? GP nie eksponuje choćby za bardzo w tekście takich oto informacji: Polscy prokuratorzy interesowali się wydobyciem zeznań od Andrzeja Czyżewskiego już od czerwca 2007 r. (...) Dopiero we wrześniu 2007 r. prokurator Duś osobiście pofatygował się do Niemiec. Któż to wtedy odpowiadał za niezależność prokuratury?

Przekaźnik, zagłuszacz czy pałkarz? Drodzy Państwo, które słowo tu najlepiej pasuje? Ja się nie znam...

[Dziękuję osobom ukrywającym się za nickami hoopsa i O. Dyr. - dzięki Nim łatwiej było odszukać linki do źródeł]

wzmacniam lewą nogę tylko czego? -- Trzeba patrzeć PO na ręce. Uff, jak dobrze... żeby jeszcze było na co... (już jest! ale nie w sensie pozytywnym, oj nie) -- Aha, blogi polecane, to te do których (aktualnie) chcę mieć szybki dostęp. Często kompletnie obce mi ideowo i nie tylko. Proszę ich nie łączyć z moją pisaniną! Autorzy mi się poobrażają.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka