adas wraca nowe adas wraca nowe
20
BLOG

I tylko borowików żal

adas wraca nowe adas wraca nowe Polityka Obserwuj notkę 2

Lewica i Demokraci byli kombinacją przynajmniej o dwa lata spóźnioną, a do tego nie z tymi ludźmi co należało. Tak naprawdę był to ostateczny triumf... SLD, czy wręcz PZPR. Okazało się, że innej lewicy niż w oparciu o tą najbardziej betonową frakcję, co to ją Olek przez Morze Czerwone przeprowadził, nie będzie. Nie w najbliższych latach, nie w Polsce. Ostaną się pragmatyczne dinozaury, gdzieś w 7% rezerwacie na boku.

Komu taka sytuacja nie odpowiada? Polskiej prawicy czy też "prawicy", myślicie? Jak najbardziej pasuje! Po co się męczyć na choćby quasi programy, jak wystarczy wskazać palcem: chcecie by komuchy do władzy wróciły? Te wszystkie Jaskiernie, Millery, a choćby Szmajdzińskie? Wujki? Stocznie? Katynie?

Borowski miał szansę. Niektórym z jego co bardziej "cywilizowanych" kolegów zabrakło jaj, a on sam popełnił kilka błędów. Dziś, z perspektywy dwóch lat, widać, że to wtedy trzeba się było dogadać z demokratami, może jakimś fuksem udałoby się przekroczyć magiczne 5% i w ostatnim momencie wskoczyć do gry. Czy tak skombinowana reprezentacja mogłaby zmienić scenę polityczną? Hmm... Mówcie co chcecie, ale byłby to mimo wszystko dużo lepszy materiał na coś w rodzaju lewicy niż to co - nawet dziś - proponują Olejniczak&Co.

A właśnie, Olejniczak. Jeśli rzeczywiście zamierza zmienić SLD (wierzę, że wątpię), to wypada mu życzyć wytrwałości. Niech zawsze w tyle głowy ma... Romana Giertycha. Też młodego polityka, który - wydawało się, przy mądrym planowaniu - za chwilę będzie grał o całą pulę. I który się pogubił między żelaznym elektoratem/betonem partyjnym, a perspektywą wyjścia na szerokie wody. I skończył jako człowiek zdolny do każdego... głupstwa. [Aha, Roman kiedyś wróci. Oni zawsze wracają]

Na zakończenie zagadka. Czy SLD owska koteria aż tak bardzo się różni od europejskiej, partyjnej, lewicy? Proszę zapomnieć o korzeniach naszych dinozaurów. Różni się? No nie bardzo. Znajduje się gdzieś między społeczno-gospodarczym pragmatyzmem, a propagandowym rojeniem o dupie i jej prawach. Jak niemal wszyscy w Europie.

wzmacniam lewą nogę tylko czego? -- Trzeba patrzeć PO na ręce. Uff, jak dobrze... żeby jeszcze było na co... (już jest! ale nie w sensie pozytywnym, oj nie) -- Aha, blogi polecane, to te do których (aktualnie) chcę mieć szybki dostęp. Często kompletnie obce mi ideowo i nie tylko. Proszę ich nie łączyć z moją pisaniną! Autorzy mi się poobrażają.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka