adas wraca nowe adas wraca nowe
51
BLOG

Katolicyzm prześladowany

adas wraca nowe adas wraca nowe Polityka Obserwuj notkę 5

Najsłynniejszy i najbardziej prześladowany polski katolik? Nie, nie Pan z Maryją w Klapie. Nie Prałat rozmiłowany w produktach duchowych, znaczy się spirytusowych. Nawet nie Dyrektor pewnej partii, pfu, Radia.

A Artur Boruc. Cyklicznie atakują go wredni protestanci. Dwa razy do roku, albo i częściej. A za co to? a za jego wiarę olbrzymią i żarliwą oraz głęboką jak Morze Bałtyckie. Spisek zatacza coraz szersze kręgi, obejmując już i Parlament Brytyjski, i media angielskie i lożę masonów, dla niepoznaki skrytą za akronimem FIFA.

Dla niewiedzących - chodzi o bramkarza klubu Celtic Glasgow. Cztery razy w sezonie rywalizującego w derbach z Rangersami. Rywalizacja liczy sobie ponad sto lat, a u jej źródeł stoją prapoczątki obu sportowych organizacji. Celtic to klub katolicki, Rangers protestancki. Przynajmniej tak się utarło, bo jak znam życie, to dokładną historię powstania klubu zna może promil wiernie stojących za nim ludzi. Boruc widocznie coś tam słyszał, bo za każdym razem w czasie spotkania z Rangers wywinie jakiś numer. Arturek, już w ojczyźnie znany z ekstrawaganckich zachowań i fryzur, nie omieszka się przeżegnać czy włożyć odpowiedniej koszulki.

Ok, w naszych czasach tak jest, że wielkie instytucjonalne religie, związane wielowiekową tradycją z danym państwem, mają się trudniej niż wiara różnorodnych mniejszości. Np. jak się obleje krzyż różową farbą to mamy do czynienia ze sztuką, a zrób to samo z półksiężycem - już jesteś trupem. W najlepszym razie do końca życia nie wyjdziesz z sądu. Można z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć, że gdyby Boruc po meczu rozwijał modlitewny dywan, zamiast się żegnać - pies z kulawą nogą by się nim nie zainteresował. Choć nie, w pewnych kręgach by pewnie chwalono i ukazywano jako symbol tolerancji.

Jest jednak pewien problem. Tyle się czyta o laicyzacji naszej cywilizacji...
O spłycaniu sfery sacrum... To ja się zastanawiam czym jest noszenie koszulki z papieżem? Jan Paweł II to jakaś pop gwiazda? Jak Doda, Britney czy Nergal?
Dobra, zbyt mocno... Ale zapytam: a msze dla setek tysięcy na stadionach? U2 pod kierownictwem proroka Bono przyjechało? Gdzie tutaj jest wiara? Mamy do czynienia z nowym środkiem przekazu (ewangelizacji?) czy niebezpiecznie zbliżamy się do (nieświadomej?) profanacji?

A Borucowi warto by zrobić psikusa. Niech go jakiś dziennikarzyna przepyta. Nie wiem, wyznanie wiary, siedem grzechów głównych. Bo tematyka ostatniej cykliki sygnowanej przez Jana Pawła II to już problem zbyt poważny. Nie tylko dla mnie. Nie tylko dla Boruca. Ale - obawiam się - także dla tych, którzy widzą w Kościele ostatnie oparcie... przed końcem świata.

wzmacniam lewą nogę tylko czego? -- Trzeba patrzeć PO na ręce. Uff, jak dobrze... żeby jeszcze było na co... (już jest! ale nie w sensie pozytywnym, oj nie) -- Aha, blogi polecane, to te do których (aktualnie) chcę mieć szybki dostęp. Często kompletnie obce mi ideowo i nie tylko. Proszę ich nie łączyć z moją pisaniną! Autorzy mi się poobrażają.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka