No to sobie Nicolas nagrabił, nagrabił. Do Pałacu nie wpuszczą, rozmowy będą nagrywać, a może nawet odbiorą tytuł ostatniego konserwatysty Zachodu. Następna wizyta już jest na bank odwoływana. A jakich słów mocnych użył, łachudra:
Prezydent Kaczyński jest człowiekiem uczciwym i mężem stanu
czy ktoś w to kiedyś wątpił?
podpisał traktat (...) i musi go ratyfikować - to jest kwestia moralności"
no w końcu mamy rewolucję, nie trzeba tego przypominać nam, Polakom
"Ufam polskiemu prezydentowi.
uff, ostatni naiwny, znaczy się... sprawiedliwy
Znajdziemy rozwiązania.
brzmi jak szantaż? jak konserwatysta konserwatyście...
Polska musi honorować swój podpis
zastaw się, a postaw się! zaświadczymy niepoczytalność...
że traktat był negocjowany"przez niego samego
kłamstwo, kłamstwo! Lech Kaczyński nie sprzedałby Polski Brukseli!
Polska zobowiązała się go ratyfikować
to już jest chwyt poniżej pasa!
W rozmowie tej Lech Kaczyński zapewnił ze swej strony, że "Polska nie będzie przeszkodą w procesie ratyfikacji Traktatu z Lizbony".
więc nie podpisze czy nie podpisze? Oto jest pytanie!
czeka nas kryzys dyspepsyczny? jak najbardziej dyplomatyczny


Komentarze
Pokaż komentarze (3)