Nazywamy siebie nacjonalistami - to słowo jest dla nas uświęcone nienawiścią wykształconego i niewykształconego motłochu, armią oportunistów ducha i materii. To, czego tam nienawidzą, to, co sprzeciwia się płytkim strumieniom postępu, liberalizmu i demokracji, to ma przynajmniej tę zaletę, że nie jest powszechne. My nie domagamy się powszechności. Odrzucamy ją, od powszechnych prawd i praw człowieka, przez powszechne wykształcenie, do powszechnego obowiązku służby wojskowej, do powszechnego prawa wyborczego i do powszechnej nikczemności.
27
BLOG
Nieaktualne?
[Der Aufmarsch des Nationalismus 1926 [za:] Ernst Jünger W stalowych burzach, Czytelnik 1999]


Komentarze
Pokaż komentarze