adrisor adrisor
126
BLOG

Naiwni politycy, ci sami urzędnicy.

adrisor adrisor Polityka Obserwuj notkę 0

 Ukazał się raport Hausnera. Od wielu lat są wszystkim znane rzeczy w nim opisane. Szczególnie te odnoszące się do administracji. Prasa się nim martwi. Teortetycznie wszystko się zgadza. Rzeczywiście jest źle. Tylko jak to zmienić? Od sześciu lat próbuje to zrobić PO i nic z tego. Jest coraz gorzej, a posłowie PO, którzy mieli to zmienić, nie tylko nic już z tego nie rozumieją, ale chyba nie mają też sił walczyć nawet w ewidentnych przypadkach totalnego zbiurokratyzowania administracji. Goniąc własny ogon kompletnie pogłupieli. Świadczy o tym jeden z rzeszy licznych epizodów biurokratycznych, za Paltformy wyrosłych do złowrogiej trzeciej potęgi, której oniemiał przyglądał się pewien poseł PO pracujacy kiedyś w Agencji oraz członkowie PO tam zatrudnnieni, ale nie interweniowali, gdyż ARiMR to działka koalicyjnego partnera, a musieliby wystąpić w obronie urzędnika, który do PO nie należał. Przypadek ten ilustruje też podział Polski na partyjne zaklęte rewiry.

Pewna firma z Wielkopolski miała kłopoty z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Z dokumentów złożonych do wniosku o pomoc wynikało, że firma zamierza zbudować instalcję chłodniczą na działce stanowiącej jej własność. W umowie o dofinansowanie projektu Agencja zgodziła się projekt dofinasować. Jednak przy rozpatrywaniu wniosku o płatność pomniejszyła dopłatę o milion złotych, gdyż nie dopilnowała tego, aby działka na której realizowano inwestycję została wprowadzona do systemu informatycznego ARiMR. Na tej podstawie ARiMR odmówiła więc wypłaty ponad miliona złotych. Pomimo wielu nacisków i gróźb, urzędnik rozpatrujący sprawę stanął po stronie firmy. W wyniku postępowania odwoławczego ustalił dodatkową kwotę do refundacji w wysokości 969.420,00 PLN. Szybko jednak okazało się, że tenże urzędnik, po stażach w USA i wieloletniej praktyce, nie wyrabia normy, bo zmiast rozpatrywać sprawy jak leci, domaga się ustanowienia jasnych i jawnych kryteriów oceny odwołań oraz uporządkowania ponad tysiąca stron często sprzecznych i niepublikowanych wytycznych. Sprawy takie załatwia się w bardzo prosty sposób przydzielając robotę wg kryterium: swoi i obcy. Swoi wybierają sobie pracę, obcym dobiera pracę dyrekcja. Dyrekcje biorą się z nadania. Łatwo więc wyobrazić sobie, co się dzieje, gdy nadanym ktoś przeszkadza. Takiego szybko można zwolnić. A o kulturze korporacyjnej zarządzających może świadczyć fakt, że Prezes Agencji wydała zarządzenie, w którym zabraniał odwołania się do Sądu w sprawie oceny pracownika.

I w Agencji wszystko zostało po staremu. Uporządkowanie odsłoniłoby bezsensowność decyzji o obcięciu, czy odmowie bardzo wielu wypałat i naraziło Agencję na procesy, a rząd na kary UE. I to jest problem, na który raport Hausnera nie odpowiada. Hausner jedynie stwierdza, że urzędnicy zdominowali samorządowych polityków. W przypadku ARiMR, ci sami urzędnicy piszą procedury do nowych programów. Będzie ciężko.

Zarówno PSL jak i PO nie były i nie będą w stanie nic z tym zrobić, chociaż by chciały. Można powiedzieć, że gdyby zamiast PO – PSL, Agencją rządził jakiś inny układ, to i tak sprawy nie miałyby się inaczej, bo takimi Agencjami od lat rządzą ci sami urzędnicy.

O absurdach i konsekwencjach takich decyzji dla ludzi prowadzących przedsiębiorstwa niech świadczy pismo, które dołączam do notki, aby nie była ona tylko teoretycznym rozważaniem o biurokracji. Człowiekowi prowdzącemu mały rodzinny biznes odmówiono wypałaty pieniędzy, a jego przeciębiorstwo upadło. A pójście do sądu w tej sprawie wymagało pieniędzy, których on nie miał. Ponieważ wcześniej podjęto takich decyzji setki, to w opisanym przykładzie uznano, że nie ma przesłanek do załatwienia sprawy pozytywnie, chociaż zakazu tego rodzaju dobrze udokumentownej operacji w przepisach nie ma. Była za to b. zła praktyka urzędników, którzy uznali, że zapłata gotówkowa, to wyłącznie taka operacja, gdy pójdę do banku i powiem płacicie! Umowa kredytowa jako rodzaj dyspozycji płatniczej nie mieścił się w głowach urzędników. Chcą wygodnie. Tak samo jak nasi politycy. Takich przykładów jest dużo. Raport Hausnera byłby czymś cennym, gdyby zawierał również analizę takich przypadków. 


Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa

Departament Prawny

w miejscu


 

W związku z rozpatrywaniem odwołania Pana ... zwracam się z uprzejmą prośbą o konsultacje w następującej sprawie.
Beneficjent nie udokumentował kosztów zgodnie z zapisami § 4 ust. 1 pkt. 3 lit.b Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej objętego PROW na lata 2007-2013 (Dz. U. Nr 200, poz. 1442) oraz postanowień umowy ujętych w § 5ust. 1 pkt 1. Decyzję o niefinansowaniu inwestycji OR podjął również w oparciu o opinię MRiRW z dnia 23 kwietnia 2010 znak: ROW/pi-pt(2) 504-17/10(2595), w której wyrażono pogląd, że przepisy w sposób bezpośredni ograniczają formę dokonania płatności za objęte dofinansowaniem koszty operacji do polecenia przelewu. Przepis tej treści jest zawarty w Rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Szczegółowe warunki i tryb przyznawania pomocy finansowej w ramach działania „Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej” objętego Programem Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 (Dz.U.2007.200.1442 z późn. zm.):

§ 4. 1. Pomoc przyznaje się w formie refundacji części kosztów:
(…)
3) poniesionych:
a) od dnia zawarcia umowy, jeżeli realizacja zestawienia rzeczowo-finansowego operacji w zakresie danego kosztu została rozpoczęta nie wcześniej niż w tym dniu, a w przypadku kosztów stanowiących koszty ogólne - poniesionych nie wcześniej niż w dniu 1 stycznia 2007 r.,
b) w formie rozliczenia pieniężnego, a w przypadku transakcji, której wartość, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza 10 tys. złotych - w formie rozliczenia bezgotówkowego przeprowadzonego poleceniem przelewu - zwanych dalej „kosztami kwalifikowalnymi”.
Zarówno rozporządzenie jak i umowa zawierają określenie „w formie rozliczenia bezgotówkowego przeprowadzonego poleceniem przelewu”. Nie zawiera ono wskazania kto takiego przelewu powinien dokonać.
Odwołujący się w piśmie z dnia 16-08-2010 opisuję swoją sytuację w następujący sposób: „Nie wiedziałem i nie miałem wpływu na to, że pieniądze pochodzące z udzielonego mi kredytu nie zostaną wpłacone przelewem na konto firmy AUTO BOSS, a płatność zostanie zrealizowana w formie bezgotówkowej pomiędzy firmą AUTO BOSS, a bankiem udzielającym mi kredytu na podstawie rozliczeń pomiędzy firmami”.
Wykorzystanie kredytu przez kredytobiorcę może następować w różny sposób, w zależności od uzgodnionej przez strony tzw. techniki kredytowania. Umowa może np. przewidywać otwarcie przez bank odrębnego rachunku kredytu i przelanie na ten rachunek kwoty kredytu (jednorazowo lub w kilku transzach). Umowa może także przewidywać, że kwota kredytu zostanie przelana na rachunek bankowy kredytobiorcy, co jest równoznaczne z wykorzystaniem kredytu. I wreszcie, strony mogą się umówić, że kredytobiorca będzie uprawniony do kierowania do banku dyspozycji płatniczych, których realizacja przez bank będzie skutkować powstaniem salda debetowego na rachunku bankowym (overdraft) – w takim przypadku wykorzystanie kredytu następuje z chwilą zrealizowania przez bank tego rodzaju dyspozycji. Dwie ostatnie z wymienionych technik kredytowania zakładają uprzednie powiązanie stron umową rachunku bankowego ( art. 725 k.c.). Beneficjent posiadał rachunek z saldem debetowym na zakup określonego produktu od określonego sprzedawcy. W tym przypadku realizacja umowy kredytowej jest jednocześnie poleceniem przelewu. Ten typ kredytowania zakupu występuje często w branży samochodowej.
Po szczegółowym zbadaniu umowy kredytowej nr ... pomiędzy FCE Bank Polska Sp. z o.o. a Benficjentem na zakup samochodu o numerze nadwozia ... oraz faktury ... dotyczącej sprzedaży Benficjentowi samochodu marki Ford o tych samych numerach oraz oświadczeniu sprzedawcy, że zakup samochodu został rozliczony z kredytu należy stwierdzić, że nie istnieją wątpliwości, iż projekt jest realizowany przez Beneficjenta ponoszącego koszty jego wdrożenia z kredytu.
Czy w opisanym wyżej przypadku brak przelewu wynikający z techniki kredytowania zakupu należy kwalifikować jako naruszenie § 4 ust. 1 pkt. 3 lit. b Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej objętego PROW na lata 2007-2013 (Dz. U. Nr 200, poz. 1442) oraz postanowień umowy ujętych w § 5 ust. 1 pkt 1?
 


 

 

adrisor
O mnie adrisor

Nie ma co zatruwać sobie życia. „Jeśli zginęlibyśmy marnie bez tych długich papierosów w czarnej bibułce, nie ma sensu perswadować sobie, że są to tylko manie i nawyki, których dobrze byłoby się pozbyć”. Genium suum defraudare!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka