adrisor adrisor
182
BLOG

Powstanie Warszawskie a postsowietyzm III RP

adrisor adrisor Polityka Obserwuj notkę 0

 

Za porażkę państwa polskiego większość komentatorów uznaje ogłoszony 31 sierpnia 2013 roku wyrok w sprawie zabójstwa Marka Papały. Dwie prokuratury prowadzące dwa odrębne śledztwa przeciwko różnym sprawcom tej samej zbrodni i jedna z nich decyduje się na wniesienie aktu oskarżenia, gdy druga prowadzi jeszcze śledztwo! Wygląda na to, że można człowieka zabić dwa razy. Rzecz to niesłychana, ale wtedy i tylko wtedy, gdy założymy, że państwo to istnieje jako suwerenny byt i dziedzictwo oświeceniowego racjonalizmu. W naszym przypadku jest to jednak tylko twór o znamionach. A po tym wyroku, co radykalniejsi mogą nawet mówić, że jest to twór o znamionach znamion państwowości. Na papierze coś się tam zgadza. Jest konstytucja, jest władza wszelaka porządek dziobania chroniąca. Jest suweren z kąta w kąt posuwany i są partie polityczne, i wybory na już wybranych, i lud w urnę zrobiony.

System polityczny III RP to postsowiecki konglomerat. Partie i politycy w nim działający to władcy przestrzeni biznesowej, którzy w ramach tejże przestrzeni (np.: w przypadku najlepiej rozpoznanego konglomeratu PSL mamy do czynienia z rolnictwem oraz obszarami produkcyjnymi towarzyszącymi rolnictwu – jest to ich udzielne księstwo. PO specjalizuje się w energetyce, drogach i kolei. SLD to węgiel) wprzęgli władze publiczne w realizację interesów tejże grupy bez konieczności uwzględniania parytetu krajowego, który w tym układzie jest jedynie atrapą czegoś o czym prawdziwy obywatel powinien śnić i na rzecz snu takiego obłożyć się podatkiem. Taki stan rzeczy pozbawia państwo racjonalności i pozwala dzielić między konglomeraty podatki zbierane w układzie całego kraju. Racjonalność stanowi jeden z niezbywalnych czynników projektu liberalnej demokracji oraz gospodarki rynkowej. Jej brak oznacza istnienie jedynie atrapy struktury państwa, przesłaniającej rabunkowe zagarnianie pieniędzy z podatków. Po ostatnich kryzysach bankowych taką atrapą może stać się państwowość nie tylko USA. Jednak co najmniej od 100 lat mają Amerykanie świadomość tego, że coś takiego stanowi groźbę dla ich demokracji. Mając taką świadomość potrafią się bronić. Powstańcy Warszawscy próbowali obronić siebie przed takim pozorem. Nie udało się. Zostawili po sobie przesłanie.

Roku Pańskiego 2013 państwowość polska spoczywa w farmakologicznej śpiączce zaaplikowanej nam przy okrągłym stole, gdyśmy się wybudzali z uderzenia komunistyczną pałą z 81. Wpadka prokuratury w sprawie Papały to dobry moment do przebudzenia i refleksji. Nie pozwólmy go sobie odebrać. Świętując dzisiaj 69 rocznicę Powstania Warszawskiego pamiętajmy też o tym czym był sowietyzm, z którym Powstańcy walczyli i czym jest postsowietyzm III RP.

adrisor
O mnie adrisor

Nie ma co zatruwać sobie życia. „Jeśli zginęlibyśmy marnie bez tych długich papierosów w czarnej bibułce, nie ma sensu perswadować sobie, że są to tylko manie i nawyki, których dobrze byłoby się pozbyć”. Genium suum defraudare!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka