I znowu kodujący nadawali!
"They are unanimous in their hate for me -- and I welcome their hatred."
Oni są jednomyślni w swojej nienawiści do mnie, a ja ciepło witam ich nienawiść - F.D.R. tak mówił o swoich przeciwnikach.
Każda przebudowa mniej więcej tak wygląda. U nas jeszcze dochodzi do tego element nieobecny w amerykańskiej zmianie – bagaż komunistycznych „elit” sprzedających się każdemu kto da więcej lub może huknąć koło ucha z nahajki lub innej tajnej dyscypliny.
Zasiedziali na stosach ofiar, pieniędzy oraz stołkach nienawidzą tych, o których myślą, że mogliby im uszczknąć, to co wyrywali tej „moherowej dziczy” od 70 lat.
Miałaby ona wzrastać dzięki temu? A i być może zadawać niewygodne pytania. A i nie daj Bóg wybijać się na niezależność, konkurując z nimi biegłymi w monopolizacji wszelakiej.
Fuj!
W Polsce niewygodnych pytań jest sporo.
Czy transformacja zaklinana przez media w wolność do ekonomicznego zniewolenia musi zadawalać tych, których uzależniła od poprzebieranej w garnitury i wynoszonej na czoło przez „nowy światopogląd naukowy” nowo-starej komunistycznej nomenklatury ?
Nie musi i nie powinna. Wystarczy powitać tych zakodowanych nienawistników, tak jak witał ich Franklin Delano Roosvelt, nie zapominając o pragmatyzmie.
Prze-nienawistne duszyczki, życzę spokoju. Abyście duszy nie zmieniali w za\dyszkę!



Komentarze
Pokaż komentarze