Groźba militaryzmu krąży nad Polską. Gdzie człowiek nie spojrzy, maszerują żołnierze, pędzą czołgi, konie parskają, samoloty wyczyniają piruety. Jednym słowem szerzy się choroba patriotyzmu, którą podsycają „karykaturalne rządy naszych bliźniaków”. To oni przecież zorganizowali 15 sierpnia wielką defiladę.
Całość: „Rzeczpospolita”.



Komentarze
Pokaż komentarze