„Przeprowadziliśmy szerokie badania genealogiczne polskich polityków” – miał powiedzieć, półżartem, pewien działacz PO reporterom „Dziennika” (działaczom pewnych partii podobne deklaracje nie wyszłyby na zdrowie, choćby mówione pełnym żartem, ale – mniejsza o to). Jest to wiadomość bardzo dobra, o ile jest choć trochę serio. PO i inni polityczni gracze powinni takie badania prowadzić, i powinni dzielić się ich wynikami z publicznością. Póki co – nie jest z tym najlepiej. Badacze tego typu są osamotnieni i odsądzani od czci i wiary. Weźmy najsłynniejszego…
Całość: Perły przed Wieprze.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)