Michnik utoczył trochę żółci dwa tygodnie temu:
„Nadszedł moment, gdy Polacy muszą to pytanie postawić sobie samym. I muszą odpowiedzieć, że od czasu ostatnich wyborów parlamentarnych i prezydenckich Polska stała się innym krajem (…) Polska staje się państwem pełzającego zamachu stanu. (…) Żeby rządzić tak, jak chce rządzić Kaczyński, trzeba totalnie zakłamać i na nowo uformować pamięć zbiorową Polaków. (…) Aleksander Smolar, wybitny polski filozof polityki, nazwał partię Kaczyńskiego „partią pamięci”, w przeciwieństwie do „partii nadziei”. Powiedzmy tedy, że jest to partia „złej pamięci” – polskiej i europejskiej”.
Całość: Rekontra.



Komentarze
Pokaż komentarze