Towarzysz Maruti podjął się zadania beznadziejnego – udowodnienia, że NSDAP to prawica. Samotny czerwony żagiel na wzburzonym oceanie siwuchy. Zadanie, powiedzmy sobie szczerze i bez ogródek – iście rewolucyjnej miary, czyli takiej, które demontuje zastany świat, kładąc podstawy pod nowy, Lepszy. Popatrzmy, jak towarzysz Cze Marutiwara sobie poradził. Ponieważ jestem skończonym bydlakiem, to od razu zdradzę zakończenie: poradził sobie śpiewająco!
Całość: Nieustraszeni Łowcy Komuchów.



Komentarze
Pokaż komentarze