Dziennikarze na wszystkie świętości zaklinają się, że są wolni niczym ptaki niebieskie. Mówimy co chcemy i jak chcemy! Nie boimy się nikogo! Szefowie w żaden sposób na nas nie naciskają! Rzetelność i niezależność – oto nasze zasady! – przekonuje nas dziennikarska brać… By daleko nie szukać – niedawno Kamil Durczok napisał dla „Dziennika” tekst pt „Premier usiłuje z TVN zrobić przeciwników” (Dziennik 4.07.2007). Kaczyńskiego zostawmy na boku, dziś interesuje nas głównie to, co Durczok ma do powiedzenia o swojej stacji. Otóż, smuci Durczoka to, że Kaczyński „chce zrobić z TVN – niezależnej prywatnej stacji słynącej z dziennikarskiej rzetelności – stronę w politycznym konflikcie”, i że „siłą chce wprowadzić (…) dziennikarzy „Faktów” TVN w rolę przeciwników układu rządzącego”. Tymczasem – twierdzi Durczok – „… my naprawdę na tym boisku nie gramy. Nie jesteśmy niczyimi przeciwnikami ani zwolennikami. Nie jesteśmy ani pro, ani kontra. Po prostu robimy swoje – czyli normalny program informacyjny, który przedstawia wydarzenia w zgodzie z ich rzeczywistym przebiegiem i prezentuje różne opinie na ich temat”. Dodaje też: „Nie jesteśmy powołani do tego, by występować w rolach narzucanych nam przez polityków” – …
Całość: Perły przed Wieprze.



Komentarze
Pokaż komentarze